Sądeckie.pl

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Sadecczyznie?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Sądecczyzny.

Braun kontra Pasoń. Emocjonalna wymiana zdań na sesji Sejmiku Małopolskiego

Podczas sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego doszło do ostrej wymiany zdań między Grzegorzem Braunem a Stanisławem Pasoniem. Poszło o rolnictwo, Unię Europejską i słowa europosła dotyczące mieszkańców wsi.

Braun kontra Pasoń. Emocjonalna wymiana zdań na sesji Sejmiku Małopolskiego
Braun kontra Pasoń. Emocjonalna wymiana zdań na sesji Sejmiku Małopolskiego.

Podczas sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy europosłem Grzegorzem Braunem a wiceprzewodniczącym sejmiku Stanisławem Pasoniem. Emocje wybuchły po wystąpieniu Brauna dotyczącym suwerenności, Unii Europejskiej i bezpieczeństwa żywnościowego.

Grzegorz Braun, który podkreślał, że został wybrany z małopolskiego okręgu do Parlamentu Europejskiego, mówił o „odzyskiwaniu niepodległości” oraz krytykował Unię Europejską, określając ją mianem „eurokołchozu”. W swoim wystąpieniu odnosił się także do rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego, przekonując, że są to kwestie „być albo nie być” dla Polski. Padły również polityczne i ideologiczne deklaracje dotyczące patriotyzmu oraz przyszłości kraju.

Największe emocje wywołał jednak fragment dotyczący rolnictwa i wyborów konsumenckich. Braun stwierdził, że „każdy Polak, mając do wyboru schabowego i świerszczowego, wybierze to pierwsze”.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego Stanisław Pasoń ostro skrytykował wypowiedź europosła. Zarzucił Braunowi obrażanie mieszkańców wsi i brak wiedzy o rolnictwie. W emocjonalnym wystąpieniu mówił między innymi, że „same barany”, a także stwierdził, że Braun „ma tyle wspólnego z rolnictwem, co z gwizdaniem na palcach”.

Pasoń podkreślał również, że nie pozwoli obrażać mieszkańców regionu i samorządowców. W pewnym momencie padły też słowa: „jak chłop mówi, że nie daruje, to nawet ruska mafia nie pomoże”.

Braun odpowiedział w trybie ad vocem. Zwracał uwagę, że jako poseł wybrany z tego okręgu ma prawo zabierać głos podczas obrad. Skrytykował także zachowanie wiceprzewodniczącego sejmiku, sugerując, że taka wypowiedź jest „nie najlepszą wizytówką” władz sejmiku.

Na zakończenie europoseł odniósł się jeszcze do własnych doświadczeń związanych z pracą na roli. Mówił, że w młodości „potrafił kosić kosą”, a w jego ugrupowaniu są przedsiębiorcy rolno spożywczy uczestniczący w protestach rolników.

Nagranie oraz fragmenty dyskusji szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, wywołując kolejne komentarze i polityczne spory.


Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować