Chełmiec: Gmina przegrała proces. Musi zapłacić architektowi ponad 18 tys. do tego odsetki i koszty procesu
Przez blisko rok Gmina Chełmiec odmawiała zapłaty za poprawki do dokumentacji Dziennego Domu Seniora w Wielopolu. Spór zakończył się dopiero przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu. Samorząd przegrał i będzie musiał zapłacić nie tylko 18 450 zł należności, ale także ustawowe odsetki oraz 4 600 zł kosztów procesu.
Od zlecenia do sądowej batalii
Cały spór dotyczył poprawek do dokumentacji projektowej Dziennego Domu Seniora w Wielopolu. Za ich wykonanie strony uzgodniły wynagrodzenie w wysokości 18 450 zł brutto.
Jak wynika z dokumentów przedstawionych przez architekta w toku postępowania, zlecenie zostało wystawione 1 lipca 2025 roku, jednak dotarło do niego dopiero 18 lipca. Jednocześnie termin wykonania prac wyznaczono na 31 lipca.
Według Radosława Żubryckiego (powoda) po otrzymaniu zlecenia niezwłocznie przystąpił do pracy. Twierdzi, że 1 sierpnia przekazał urzędowi dokumentację w wersji elektronicznej do weryfikacji i oczekiwał na informację, czy może przygotować wersję papierową.
Jak podnosił w pozwie, odpowiedzi nie otrzymał, dlatego ostatecznie komplet dokumentów został przekazany do urzędu 20 sierpnia, a dwa dni później wystawiona została faktura.
Gmina odmówiła jej opłacenia. Stanowisko samorządu było jednoznaczne - dokumentacja została przekazana po terminie określonym w zleceniu. Architekt nie zgadzał się z taką oceną i skierował sprawę do sądu.
Dwie strony, dwie różne interpretacje
Jak informuje nas powód, w toku postępowania Gmina Chełmiec konsekwentnie odmawiała zapłaty za wykonane zlecenie, argumentując swoją decyzję przekroczeniem terminu realizacji projektu. Architekt przedstawił jednak przed sądem odmienną wersję wydarzeń.
Twierdził, że termin wykonania dokumentacji nie mógł być liczony od 1 lipca, skoro formalne zlecenie otrzymał dopiero 18 lipca. Podnosił również, że już po terminie, który gmina później wskazywała jako podstawę odmowy zapłaty, urząd nadal prowadził z nim uzgodnienia dotyczące opracowywanej dokumentacji.
Pełnomocnik powoda argumentował ponadto, że przygotowana dokumentacja nie utraciła swojej wartości z powodu opóźnienia ani ewentualnych wad, lecz dlatego, że gmina zdecydowała się zmienić koncepcję planowanej inwestycji.
Na poparcie tego stanowiska powód powołuje się na dokumenty z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. Jak wskazuje, z dokumentacji wynika, że w jednym z wniosków o dofinansowanie Gmina Chełmiec załączyła projekt techniczno-budowlany opracowany przez Atelier Architektury Radosława Żubryckiego, natomiast w kolejnym konkursie wykorzystała już program funkcjonalno-użytkowy przygotowany przez innego projektanta.
Sąd nie przyznał racji gminie
23 czerwca 2026 roku zakończył się spór pomiędzy Gminą Chełmiec a architektem Radosławem Żubryckim. Sąd Rejonowy w Nowym Sączu w całości uwzględnił powództwo i zobowiązał gminę do zapłaty 18 450 zł wraz z ustawowymi odsetkami naliczanymi od 16 września 2025 roku.
Dodatkowo samorząd będzie musiał zwrócić powodowi 4 600 zł tytułem kosztów procesu. Oznacza to, że łączna kwota, którą gmina będzie zobowiązana zapłacić, znacząco przewyższy wartość faktury, od której rozpoczął się cały spór.
Czy to koniec sprawy?
Wyrok nie zawiera uzasadnienia, dlatego nie są jeszcze znane motywy, którymi kierował się sąd, uwzględniając powództwo w całości. Nie wiadomo również, czy Gmina Chełmiec zdecyduje się na wniesienie apelacji.
Choć orzeczenie jest korzystne dla architekta, nie jest ono jeszcze prawomocne. O tym, czy spór definitywnie się zakończył, zdecyduje to, czy któraś ze stron zaskarży wyrok do sądu drugiej instancji.
29 czerwca zwróciliśmy się do Urzędu Gminy Chełmiec z prośbą o komentarz do wyroku. Do momentu publikacji artykułu odpowiedź nie wpłynęła.

Komentarze
Kaniula ~ 1 tydzień temu
Ehhh, szkoda słów.