Co dalej z transportem osób niepełnosprawnych w Nowym Sączu?

Co dalej z transportem osób niepełnosprawnych w Nowym Sączu?
Co dalej z transportem osób niepełnosprawnych w Nowym Sączu?

Na początku dzisiejszej konferencji prasowej w ratuszu wiceprezydent Magdalena Majka poruszyła bardzo ważną kwestię związaną z transportem indywidualnym osób niepełnosprawnych na terenie miasta Nowego Sącza. 


Transport taki był wykonywany do końca grudnia ubiegłego roku przez MPK w Nowym Sączu. Odbywało się to na podstawie umowy zawartej pomiędzy Urzędem Miasta, a MPK, która funkcjonowała od wielu lat.

 

Wiceprezydent Magdalena Majka powiedziała, że ostatni aneks do umowy, który obowiązywał do teraz był zawarty w 2014 roku.

 

Intencją naszą było kontynuowanie tego działania, w dokładnie taki sposób, jak odbywało się to dotychczas. Nikt nie myślał że coś może się zmienić. Obecna umowa miała trwać do końca lutego 2020r. - powiedziała.

 

Na początku grudnia wiceprezydent poprosiła zespół radców prawnych o przygotowanie aneksu lub nowej umowy w celu jej kontynuowania.

 

Ku ogromnemu naszemu zdziwieniu okazało się, że nie ma możliwości realizacji tej usługi, czyli indywidualnego transportu osób niepełnosprawnych, w taki sam sposób jak odbywało się to dotychczas. Ta umowa, która teoretycznie wciąż jeszcze obowiązuje zawiera poważne błędy prawne, które uniemożliwiają jej realizowanie.

 

Powodują one, że np. w razie wypadku w trakcie takiego transportu nie zostałoby wypłacone odszkodowanie, bo odbywałby się on niezgodnie z przepisami prawa.

 

Wiceprezydent dodała, że nikt nie chciał, aby zaprzestać realizacji tego typu usługi.

 

Jej finansowanie jest zaplanowane w budżecie miasta i nie jest to związane z brakiem jakiś funduszy czy oszczędzania na tego typu usłudze. To wynika wyłącznie z kwestii proceduralnych.


Żeby zapobiec trudnościom dla osób, które korzystały z tego typu usługi, miasto wprowadzilo rozwiązanie, które ma im pomóc.

 

W największym stopniu to, że MPK nie realizuje tego typu usług od 1 stycznia dotyczyło 5 osób, które korzystały z tej usługi w sposób regularny tzn. były codziennie rano dowożone z miejsca zamieszkania do pracy, a po południu przywożone z powrotem. Trzy z tych osób to mieszkańcy Nowego Sącza. Dla nich jest rozwiązanie natychmiastowe - zasiłek celowy, specjalny.

 

Osoby te mogą się o niego zwrócić do MOPS. Wczoraj jedna z nich już to zrobiła. I w tym tygodniu otrzyma ona zasiłek. Dzięki niemu będzie mogła ona korzystać z usług taksówki, która jest przystosowana do przewozu wózków inwalidzkich. Pozostałe dwie osoby, które jeszcze się nie zgłosiły mogą to zrobić w każdej chwili. I również otrzymają tego typu zasiłek.


Niestety z tego typu rozwiązania nie mogą skorzystać pozostałe dwie osoby, które nie są mieszkańcami Nowego Sącza. Musiałyby się one zwrocić do MOPS w swoich gminach lub miejscach zamieszkania.


Na chwilę obecną miasto oraz MOPS pracują nad przygotowaniem drugiego rozwiązania, które umożliwi kontynuowanie indywidualnego tranpsortu osób niepełnosprawnych w sposób zgodny z przepisami i prawem. Prezydent wyraziła nadzieję, że już od 1 lutego będzie można podobną usługę jak dotychczas realizowaną zaproponować i udostepnić tym osobom, które jej potrzebują.