Drużyna Sandecji wraca z Legnicy bez punktów

Drużyna Sandecji wraca z Legnicy bez punktów
Drużyna Sandecji wraca z Legnicy bez punktów

29 sierpnia drużyna Sandecji rozegrała na Stadionie w Legnicy pierwsze spotkanie w sezonie 2020/2021. Ich rywalem była Miedź Legnica.

 

Niestety podopieczni Piotra Mandrysza przegrali wynikiem 1:3 i tym samym wrócili bez punktów. Jedną bramkę dla Sandecji zdobył Kamil Ogorzały. Sędziował Artur Aluszyk.

 

Szkoleniowiec zespołu Sandecji jest zadowolony z postawy młodych zawodników, którzy nie przestraszyli się rywala w drugiej połowie i uważa to za dobry prognostyk na przyszłość.


Spotkanie zakończyło się naszą zasłużoną porażką. Pierwsza połowa nie wyglądała tak jakbyśmy chcieli. Boli zwłaszcza pierwszy stracony gol, bo nie dość, że po kardynalnym błędzie, to jeszcze przy okazji straciliśmy bramkarza. Na szczęście zmiennik Dominika Budzyńskiego, Szymon Tokarz spisał się dzielnie. Przy dwóch pozostałych golach, które znalazły się w naszej sieci nie ponosi żadnej odpowiedzialności. Na pewno wszedł w trudnym momencie, bo z reguły na tej pozycji nie dokonuje się zmian. W przerwie parę mocnych słów padło, bo musieliśmy się mocno sprężyć, aby nie wyjechać stąd z większym bagażem goli, bo jak wiemy wcześniejsze spotkania kończyły się wysokimi wynikami. Cieszę się, że w drugiej połowie przeciwstawiliśmy się przeciwnikowi. Udało nam się zdobyć niestety tylko jedną, honorową bramkę, ale myślę, że drużyna na to zasłużyła swoją postawą w drugiej połowie. Kończyliśmy mecz dużą liczbą młodych piłkarzy, ale nie ulękli się oni wyżej notowanego przeciwnika. Z jednym z faworytów do walki o ekstraklasę poczynali sobie całkiem dobrze. To na pewno jest pozytyw przed kolejnymi spotkaniami. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że nikt nie lubi przegrywać. My również. Chociaż trzeba brać pod uwagę, że przystąpiliśmy do tych rozgrywek praktycznie z marszu. Mieliśmy problemy pandemiczne i w konsekwencji nie mogliśmy trenować. Na szybko zagraliśmy jedną grę kontrolną, mecz w Pucharze Polski i pierwsze ligowe spotkanie w ciągu dziewięciu dni. Myślę, że jest to dla nas lekcja poglądowa jak należy wykańczać sytuacje, które się stwarza. My takowe też mieliśmy, niestety szczęście dzisiaj przy nas nie było. Kończąc chcę podkreślić, że przegraliśmy zasłużenie, z bardzo dobrą drużyną, która będzie się liczyła w walce o ekstraklasę - powiedział na pomeczowej konferencji trener zespołu, Piotr Mandrysz.

Drużyna Sandecji wraca z Legnicy bez punktów Drużyna Sandecji wraca z Legnicy bez punktów Drużyna Sandecji wraca z Legnicy bez punktów Drużyna Sandecji wraca z Legnicy bez punktów

Źródło i fot.: MKS Sandecja