Głupi żart postawił na nogi służby ratunkowe

Głupi żart postawił na nogi służby ratunkowe
Głupi żart postawił na nogi służby ratunkowe

25 lutego sądeccy policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że ktoś skoczył z mostu kolejowego do Dunajca.

 

Cała sytuacji była o tyle dziwna, że o tym fakcie nie poinformował służb ratunkowych świadek zdarzenia tylko kierowca, który otrzymał taką informację od chłopaka, który zatrzymał jego pojazd i powiedział mu, że jego kolega skoczył z mostu, po czym szybko się oddalił, a później wogóle nie skontaktował się z Policją.

 

Dlatego funkcjonariusze prowadzili swoje czynności dwutorowo. Z jednej strony szukali osoby, która rzekomo miała skoczyć z mostu, a z drugiej starali się ustalić tożsamość chłopaka, który powiadomił o tym zdarzeniu kierowcę.

 

Dzięki czynnościom operacyjnym mundurowych osoba ta została zidentyfikowana, a całe zdarzenie okazało się żartem. Obecnie trwają czynności pod kątem popełnienia wykroczenia bezpodstawnego wezwania Policji i bezprawnego wywołania alarmu.