Nie daj się oszukać na fałszywego"funkcjonariusza CBŚP"

Nie daj się oszukać na fałszywego"funkcjonariusza CBŚP"
Zdj. Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu

Mało brakowało, a 62-letnia mieszkanka Nowego Sącza straciłaby oszczędności życia. We środę 4 grudnia zadzwonił do niej z zastrzeżonego numeru telefonu mężczyzna, który podawał się za policjanta CBŚ. Podał kobiecie nawet fikcyjny numer identyfikacyjny.

 

Oszust poinformował, że prowadzi śledztwo dotyczące przekrętów bankowych, a jednym z podejrzanych banków jest ten, w którym kobieta ulokowała swoje oszczędności. Nie spodziewająca się podstępu kobieta wyjawiła obcemu jaką sumę pieniędzy posiada. Kolejne kłamstwo rozmówcy dotyczyło posiadania przez Policję informacji, że jeden z pracowników banku współpracuje z przestępcami i stąd ma dostęp praktycznie do każdego konta.

 

Mężczyzna poprosił kobietę, o to żeby założyła konto internetowe w innym banku, a następnie przelała tam swoje oszczędności udostępniając mu oczywiście dane umożliwiające wejście na konto i autoryzację transakcji. Kobieta poszła do banku i założyła konto internetowe, ponadto złożyła dyspozycję, aby przelać jej oszczędności na nowe konto.

 

Dzięki profesjonalnemu podejściu do całej sytuacji pracownicy banku, która zwróciła uwagę, że starsza osoba jest tak naprawdę cały czas instruowana telefonicznie o tym co ma robić, kobieta nie straciła 30 tyś zł.

 

Cechą charakterystyczną takich oszustw jest również to, że oszust sugeruje by potwierdzić jego „policyjną tożsamość” i zadzwonić na numer 997, bez rozłączania się. Poszkodowany jest przekonany, że dodzwonił się na policję, ponieważ głos drugiego oszusta, potwierdza, że dana osoba pracuje w komendzie i że faktycznie prowadzona jest akcja przeciw w tym przypadku oszustom, którzy włamują się na konta bankowe. Niestety ofiara pozostaje cały czas na linii z oszustem, ponieważ wystukując numer telefonu na klawiaturze, w trakcie prowadzonej rozmowy (bez rozłączania się), nie łączy się z innym numerem, ale pozostaje na linii z osobą z którą dotychczas rozmawiała. W takiej sytuacji należy się bezwzględnie rozłączyć i dopiero wówczas wybrać numer telefonu 112.

 

Pamietajmy, że Policjanci nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy, nigdy też nie dzwonią do mieszkańców by zaproponować im udział w prowadzonych przez siebie działaniach, ani też nie odbierają pieniędzy, jak również nie proszą o ich przekazywanie obcym osobom czy przelewanie na konta bankowe.