O włos od tragedii na moście Adama Michalewskiego w Nowym Sączu

O włos od tragedii na moście Adama Michalewskiego w Nowym Sączu
Zdj. Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie

W miniony piątek 14 września br. w godzinach nocnych doszło do niecodziennej sytuacji na skrzyżowaniu ulicy Lwowskiej i Jana Matejki. 


Strażacy z zastępu JRG nr 1 z Nowego Sącza zostali wezwani do podjęcia działań mających na celu zabezpieczenie samochodu osobowego, który z niewyjaśnionych przyczyn wjechał w barierki mostu i częściowo zawisł w powietrzu. Przybyła na miejsce zdarzenia policja ustaliła, że auto typu kombi uderzyło w balustradę, gdzie zostało zablokowane. Przednie koła znajdowały się poza mostem oraz nastąpił wyciek płynów eksploatacyjnych z pojazdu. 


Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza wykonała sorpcję rozlanych cieczy, a policja zabezpieczyła taśmą ostrzegawczą teren zdarzenia. W momencie pojawienia się policji w samochodzie nie było kierowcy, ani żadnych pasażerów. Auto nie utrudniało przejazdu innym pojazdom, gdyż znajdowało się poza jezdnią. Na miejsce została wezwana karetka pogotowia. 


Dzięki pomocy świadka udało się policjantom w pościgu ująć sprawcę zdarzenia. Okazał się nim 21-letni mężczyzna, który oprócz wjazdu w barierki mostu miał również odebrane prawo jazdy oraz ponad 2 promile alkoholu we krwi. Nie odniósł on żadnych obrażeń na ciele i został przewieźiony do izby wytrzeźwień. Uszkodzony samochód przekazano w ręce policji. Mężczyzna jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzuty. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności oraz 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów.