Otwarcie przetargu na budowę Stadionu Sandecji opóźni się

Otwarcie przetargu na budowę Stadionu Sandecji opóźni się
Otwarcie przetargu na budowę Stadionu Sandecji opóźni się

Wiceprezydent Artur Bochenek oraz prezes Nowosądeckiej Infrastruktury Komunalnej Anna Bednarczyk-Maśko przekazali dzisiaj informacje dotyczące Miejskiego Klubu Sportowego Sandecja oraz budowy stadionu dla tego zespołu.


Wczoraj Rada Nadzorcza MPK Sandecja wyłoniła nowego prezesa klubu, którym został Paweł Cieślicki. 


Paweł Cieślicki znany jest kibicom sądeckim. Był przez prawie 4 lata dyrektorem zarządzającym Klubu Sandecja w momencie kiedy Sandecja dostała się do ekstraklasy w 2017 roku więc ma doświadczenie w zarządzaniu klubami sportowymi. Był też wieloletnim prezesem klubu sportowego Barciczanka z okolic Starego Sącza. Jest znany w środowisku sportowym, to zasłużony działacz – mówił Artur Bochenek.


Teraz głównym celem dla nowego zarządu oraz prezesa będzie pozyskanie sponsorów strategicznych dla klubu, a przede wszystkim przyszłego nabywcy wszystkich akcji MKS Sandecja Nowy Sącz.


Odnośnie budowy stadionu wiceprezydent  poinformował, że przetarg na jego budowę zostanie otworzony 7 października, a nie tak jak to pierwotnie zakładano 11 września. Przyczynę tego stanu rzeczy omówiła  prezes Nowosądeckiej Infrastruktury Komunalnej Anna Bednarczyk-Maśko.


Okazuje się, że przetarg cieszył się dość dużym zainteresowaniem ze strony wykonawców, którzy łącznie zadali ponad 200 pytań.


Każde pytanie wymaga szczegółowej analizy przez zespół projektowy, który razem ze mną intensywnie pracuje nad postępowanie przetargowym, a także udzieleniem precyzyjnej odpowiedzi – wyjaśnia prezes NIK.


Pytania spływają jeszcze do dnia dzisiejszego, ale zgodnie z ustawą Prawo Zamówień Publicznych spółka nie musi na nie wszystkie odpowiadać. Jest zobligowana do udzielenia odpowiedzi tylko na te, które zostały zadane do dnia 24 sierpnia br. 


Jednakże ze względu na charakter tych pytań, a także kluczowe według nas ich znaczenie dla całego postepowania przetargowego podjęliśmy decyzję, że odpowiemy na wszystkie pytania zadane do dnia 18 września z dwóch przyczyn. Zależy nam na tym aby wykonawcy prawidłowo skalkulowali wartość zamówienia bez zbędnych ryzyk. W przypadku gdybyśmy nie udzielili odpowiedzi na któreś z pytań mógłby wykonawca doliczyć do oferty koszty ryzyka, co przełożyłoby się na wzrost danej oferty. A drugim argumentem jest to czego byśmy nie chcieli np. rezygnacja danego wykonawcy z udziału w postępowaniu przetargowym. Naszym celem jest zapewnienie konkurencyjności całego postępowania przetargowego, a także tego aby ceny były prawidłowo skalkulowane przez potencjalnych wykonawców – tłumaczy Anna Bednarczyk Maśko.


Stąd też ta decyzja o zmianie terminu składania oferty i przesunięciu o kilka dni na 7 października. Wczoraj zostały opublikowane końcowe pytania razem z odpowiedziami przez zespół oraz informacja o zmianie terminu składania ofert. Dzięki temu wykonawcy będą mieli jeszcze trochę czasu aby sprawdzić swoje oferty i zweryfikować je jeszcze pod kątem cenowym.


Myślę, że te krótkie przesunięcia o parę dni tak naprawdę w skali całego przedsięwzięcia niewiele znaczą, a mogą przyczynić się do wzrostu konkurencyjności całego postępowania – dodaje prezes NIK.