Pojechał odwiedzić syna, zagubił się w mieście.

Pojechał odwiedzić syna, zagubił się w mieście.
fot. Ilustracyjna

Jak każdy ojciec chciał zwyczajnie odwiedzić syna. Taka miła wizyta, mogła skończyć się tragiczne.

 

Osiemdziesięciolatek z Tarnowa wybrał się z wizytą do rodziny, pech chciał, że pomimo znajomości miasta oraz miejsca do którego chciał dotrzeć zgubił się. Zmyliła go architektura, ulice oraz kamienice gdzie miało znajdować się mieszkanie syna były jednakowe i po kilku godzinnych poszukiwaniach właściwego miejsca był już mocno zmęczony. 

 

Na szczęście pomogli przechodnie, którzy widząc osłabionego starszego człowieka zainteresowali się jego losem. Niestety starszy pan nie potrafił im wskazać dokładnego adresu więc zdecydowali się  zadzwonić na policję i powiadomić ich o całej sytuacji. Po przybyciu na miejsce tarnowscy policjanci zabrali mężczyznę do radiowozu, po czym rozpoczęli poszukiwania jego rodziny. 

 

Sprawa nie była łatwa, bo nie było informacji o konkretnym adresie.  Policjanci sprawdzili kilka miejsc, gdzie mógł przebywać jego syn, lecz nigdzie go nie znaleźli. Naglę mijając jedną z kamienic, senior rozpoznał kamienicę syna i wskazał właściwy adres. Policjanci przekazali zmęczonego całą sytuacją starszego pana rodzinie i cała sytuacja zakończyła się happy endem.