Władze miasta odpowiadają na zarzuty dotyczące utraty przez miasto 8 mln zł subwencji oświatowej

Władze miasta odpowiadają na zarzuty dotyczące utraty przez miasto 8 mln zł subwencji oświatowej
Władze miasta odpowiadają na zarzuty dotyczące utraty przez miasto 8 mln zł subwencji oświatowej, Fot. archiwalna

Wiceprezydent Artur Bochenek oraz zastępca prezydenta Magdalena Majka odnieśli się do dwóch tematów związanych z oświatą, które w ostatnim czasie pojawiają się w przestrzeni publicznej. 

 

Pierwsza kwestia to chaos proceduralny czy legislacyjnym w MEN, który spowodował, że w Nowym Sączu oraz innych samorządach na terenie całego kraju, subwencje oświatowe były zmniejszone w porównaniu do tych jakie zakładano w przyjętym budżecie.

 

Druga sprawa niezwykle istotna z punktu widzenia budżetu miasta Nowego Sącza. Chodzi o zaplanowane dopiero w kwietniu tego roku podwyżki dla nauczycieli tj. około 6%.

 

Podwyżki będą skutkować dodatkowym wydatkiem około 5 mln zł dla miasta, a w czasie pandemii wpływy z podatku PIT i CIT są pomniejszone. Przez to budżet miasta będzie dużo mniejszy niż zakładaliśmy i przychody również - powiedział zastępca prezydenta Artur Bochenek.

 

W związku z tym, że w kwocie subwencji jaką miasto Nowy Sącz otrzymało na rok 2020 nie ma kwoty, która miałaby pokryć zaplanowane przez rząd od września tego roku podwyżki dla nauczycieli, dlatego Prezydent Miasta Ludomir Handzel zwrócił się do Ministra Edukacji Narodowej Dariusza Piontkowskiego o powiększenie subwencji oświatowej związanej z podwyżkami wynagrodzeń dla nauczycieli.

 

Wiceprezydent Magdalena Majka odniosła się do informacji jakoby miasto utraciło 8 mln zł subwencji oświatowej z powodu błędnych działań czy to Urzędu Miasta czy to szkół, które wprowadzają dane do systemu infromacji oświatowej.

 

Chcę wyjaśnić, że cała ta informacja jest nieprawdziwa. Kwota, która została wpisana do projektu budżetu miasta w listopadzie 2019 roku jest to kwota, jaką otrzymujemy od Ministerstwa Finansów. Następnie już po rozpoczęciu nowego roku budżetowego otrzymujemy ostateczną informację o tym jak dokładnie będzie ona wyglądała i na ile została wyliczona. Każdego roku jest tak, że te kwoty się między sobą różnią. Nigdy ta wyliczona w październiku nie pokrywa się w 100% z tym, co miasto otrzymuje. Nie tylko Nowy Sącz. Każde miasto otrzymuje rzeczywiście, jako wpływ do budżetu. 

 

W ubiegłych latach różnice te wynosiły 600 tys. zł, 1.5 mln zł. Ale w tym roku ta różnica jest rzeczywiście duża.

 

Podkreślam ta różnica w kwocie, jaka była prognozowana, a jaka wpłynęła wynika wyłącznie z decyzji Ministerstwa Edukacji i Ministerstwa Finansów. 
Dane przekazane przez Urząd Miasta były prawidłowe i w odpowiedni sposób zostały zatwierdzone. To, że kwota jest zmniejszona wynika z różnych czynników m.in. z tego, że taki podstawowy wskaźnik, który używa ministerstwo do wyliczenia kwoty, jaka przysługuje na jednego ucznia, został pomniejszony w stosunku do tego, co było brane pod uwagę w październiku. Jest to prawie 70 zł na jednego ucznia. Mając na uwadze liczbę uczniów i mnożąc przez ten wskaźnik to już daje ponad 1 mln zł różnicy.

 

Wiceprezydent tłumaczyła, że kwota subwencji była rzeczywiście początkowo naliczona w sposób błędny. 

 

Dane, które zostały wprowadzone przez jedną ze szkół przez Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy, poprzez trudności w działaniu systemu informacji oświatowej, przez zmiany, które były wprowadzone w działaniu tego systemu w roku ubiegłym spowodowały, że ta kwota została początkowo rzeczywiście naliczona w sposób błędny. 

 

Władze miasta od samego początku zwróciły na ten fakt uwagę. W listopadzie ubiegłego roku został sporządzony Protokół Komisji Edukacji.

 

Pani Dyrektor Małgorzata Belska zwracała uwagę na to, że 8 mln zł to błąd w systemie informatycznym w naliczeniu. Nigdy nie było tak, że miasto dostało to 8 mln lub miało dostać, a następnie z powodu jakiegoś błędu tą kwotę utraciło - zaznacza.