Chełmiec: Czas na miasto? Kongres, który może zmienić przyszłość gminy
Czy Chełmiec stanie się miastem? Tego jeszcze nie wiadomo, ale jedno jest pewne – podczas I Kongresu Rozmów Biznesowych, który odbył się 7 czerwca w Astro Centrum Chełmiec, wybrzmiała silna potrzeba wspólnego działania i odważnych decyzji. Spotkanie samorządu i lokalnych przedsiębiorców pokazało, że zmiana statusu z gminy wiejskiej na miejsko-wiejską może być nie tylko realna, ale też korzystna.
Wójt Stanisław Kuzak, otwierając kongres, nie owijał w bawełnę: – Otrzymałem alert. Nie pogodowy, a polityczny. Ktoś chce naszej autonomii. Chcę, byśmy podjęli decyzję o przyszłości Chełmca razem – mówił do zgromadzonych. Pomysł uzyskania praw miejskich ma być odpowiedzią na próby „rozbioru” gminy i sposobem na wzmocnienie jej pozycji.
Miasto – więcej niż nazwa
Podczas panelu „Chełmiec – miasto przyszłości (?)” głos zabrali m.in. burmistrz Muszyny Jan Golba, przedstawiciele lokalnego biznesu i deweloperzy. Wszyscy zgodnie podkreślali, że status miejski oznacza nie tylko prestiż, ale przede wszystkim nowe źródła finansowania, lepsze wsparcie dla inwestycji i większą elastyczność w rozwoju infrastruktury.
– W mieście otrzymywałem nawet 90% dofinansowania na projekty. Wieś dostaje znacznie mniej – zaznaczał Jan Golba. – A przecież Chełmiec już dziś funkcjonuje jak nowoczesne miasto.
Biznes i samorząd – razem łatwiej
Kongres przyniósł konkretne propozycje. Powstanie Rady Biznesu ma usprawnić komunikację między przedsiębiorcami a władzami gminy. Z kolei zapowiadana Karta Chełmiecka ma stać się narzędziem integrującym mieszkańców, lokalny handel i samorząd.
– Nigdy nie było tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej – stwierdził Maciej Ryś, wiceprezes firmy WIŚNIOWSKI, zachęcając do dalszego zacieśniania współpracy.
Infrastruktura, która przyciąga
Ważnym tematem był również rozwój infrastruktury – od nowego mostu w Kurowie po potrzebne ronda i połączenia kolejowe. – Dostaję pytania z Krakowa, czy z mojej inwestycji można dojechać pociągiem – mówiła deweloperka Beata Bernady-Chochla. – To pokazuje, jak ważna jest komunikacja.
Autonomia i przyszłość
Na zakończenie kongresu sekretarz gminy, Piotr Sobczyk, nawiązał do symbolu wydarzenia – czarnego konia szachowego. – To figura nieoczywista, ale potrafiąca zaskoczyć. Taki jest dziś Chełmiec. Czas na odważny ruch – mówił.
Czy Chełmiec zostanie miastem? Zdecydują o tym mieszkańcy i radni w drodze konsultacji. Ale kierunek już został obrany. A jak mówił sam wójt Kuzak: – Alert odebrany. Teraz działajmy razem.
Źródło: Fot. Gapu Media
Komentarze