Gryf wrócił do domu. Herb Gładyszów znów zdobi Kasztel w Szymbarku
Po wielu stuleciach nieobecności, herb rodu Gładyszów – potężnego niegdyś rodu ziemi gorlickiej – powrócił na swoje pierwotne miejsce w Kasztelu w Szymbarku. Uroczyste odsłonięcie architektonicznego detalu odbyło się 30 lipca i przyciągnęło licznych gości, w tym przedstawicieli władz wojewódzkich i lokalnych, potomków rodu oraz pasjonatów historii.
Symboliczny powrót herbu Gryf to nie tylko ukłon w stronę przeszłości, ale też ważny element budowania lokalnej tożsamości. – Dzięki takim inicjatywom dziedzictwo kulturowe naszego regionu ma szansę przetrwać i inspirować kolejne pokolenia – podkreśliła Jadwiga Wójtowicz, Wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Małopolskiego.
Kasztel w Szymbarku, dawna rezydencja Gładyszów, to jeden z najcenniejszych przykładów polskiego renesansowego dworu obronnego. Jego budowa rozpoczęła się w I połowie XVI wieku, a zakończono ją pod koniec stulecia, wzbogacając bryłę m.in. o ozdobną attykę i dekoracje sgraffitowe. Jak głosi tradycja, nad wejściem do takich rezydencji umieszczano herb właściciela – właśnie tam, na podstawie dawnych pocztówek i badań, zrekonstruowano miejsce herbu Gładyszów.
Projekt detalu herbowego opracował znany artysta-rzeźbiarz Zdzisław Tohl, a wykonania podjął się Aleksander Tohl. Nad historyczną oprawą wydarzenia czuwało Bractwo Kurkowe Dworu Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach.
Dzisiejszy powrót herbu to nie tylko odrestaurowany kamień – to odzyskany fragment tożsamości regionu, który przez wieki opowiadał historię ludzi, ich ambicji, dziedzictwa i miejsca, które dziś odzyskuje swój dawny blask.
Źródło: Fot. Barbara Zasowska
Komentarze