Kask, prawo jazdy i ubezpieczenie. Ten 31 latek nie miał niczego i na tym nie koniec
Podczas rutynowej kontroli w Łętowem policjanci zatrzymali kierowcę crossa, który jechał bez kasku. Okazało się, że to najmniejszy problem mężczyzny, który nie miał prawa jazdy, ubezpieczenia, a jego pojazd był poszukiwany.
W sobotnie popołudnie 27 września w Łętowem policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali do kontroli 31-letniego kierowcę motocykla crossowego KTM.
Już na pierwszy rzut oka rzucało się w oczy, że mężczyzna poruszał się bez kasku ochronnego. Szybko okazało się jednak, że to dopiero początek długiej listy nieprawidłowości.
Podczas kontroli wyszło na jaw, że kierowca nie posiadał uprawnień do prowadzenia motocykla. Pojazd, którym się poruszał, nie był dopuszczony do ruchu, nie miał ważnej polisy OC, a dodatkowo figurował w policyjnych bazach jako poszukiwany.
Motocykl został natychmiast zabezpieczony i odholowany na policyjny parking, a sprawą zajęli się funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Mszanie Dolnej.
Policja przypomina, że jazda bez kasku czy uprawnień to nie tylko lekceważenie prawa, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla zdrowia i życia, zarówno samego kierowcy, jak i innych uczestników ruchu.
Brak ubezpieczenia dodatkowo potęguje konsekwencje, bo w przypadku wypadku koszty spadają bezpośrednio na nieodpowiedzialnego motocyklistę.
Źródło: oraz fot. KMP Limanowa
Komentarze