Kilkadziesiąt zgłoszeń po intensywnych opadach śniegu. Drzewa masowo blokowały drogi
Intensywne opady mokrego śniegu sparaliżowały powiat nowosądecki. Strażacy jednej nocy interweniowali przy dziesiątkach zdarzeń, głównie powalonych drzewach i kolizjach drogowych.
Intensywne, opady śniegu dały się we znaki w całym powiecie nowosądeckim. Strażacy mieli pełne ręce roboty i tylko w trakcie jednej służby z 21 na 22 listopada wyjeżdżali do kilkudziesięciu zdarzeń. Najwięcej z nich dotyczyło drzew, które pod naporem ciężkiego śniegu lądowały na drogach, liniach energetycznych i samochodach. Nie brakowało też kolizji i zgłoszeń wymagających pomocy medycznej.
Lista interwencji była wyjątkowo długa. W wielu miejscowościach, takich jak Leluchów, Andrzejówka, Olszana czy Muszyna, gałęzie i całe drzewa tarasowały przejazd. W Kąclowej jedno z nich spadło na samochód osobowy.
W kilku lokalizacjach doszło do kolizji, między innymi w Królowej Górnej, Łęce i Mystkowie. Strażacy pomagali także ratownikom medycznym przy transporcie pacjentów w Rytrze i Wyskitnej. Zdarzały się również niebezpiecznie pochylone słupy energetyczne i telekomunikacyjne, w tym w Korzennej oraz Siołkowej.
Oprócz miejscowych zagrożeń odnotowano jedno zdarzenie pożarowe. W piwnicy budynku użyteczności publicznej przy ulicy Jagiellońskiej w Nowym Sączu pojawiło się zadymienie. Sytuację szybko opanowano. Tego dnia nie zgłoszono żadnych alarmów fałszywych.
To była jedna z najbardziej intensywnych dob ostatnich tygodni. Strażacy apelują, aby kierowcy zachowali ostrożność na drogach i liczyli się z tym, że takie warunki mogą utrzymywać się jeszcze przez kilka dni.
Źródło: Fot. KM PSP Nowy Sącz
Komentarze