MOK w Nowym Sączu odpowiada na doniesienia o rzekomym długu

Miejski Ośrodek Kultury w Nowym Sączu zaprzecza informacjom o rzekomym zadłużeniu. Dyrektor Małgorzata Gułowska podkreśla, że kwota 850 tysięcy złotych nie jest długiem, lecz wynika z całorocznych potrzeb instytucji, w tym zaległości z poprzedniego roku i nieprzewidzianych wydatków.

MOK w Nowym Sączu odpowiada na doniesienia o rzekomym długu
MOK w Nowym Sączu odpowiada na doniesienia o rzekomym długu. Fot. MOK

Dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowym Sączu, Małgorzata Gułowska, wydała oświadczenie w związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami o rzekomym długu instytucji w wysokości 850 tysięcy złotych. Jak podkreśla, są one nieprawdziwe i wprowadzają mieszkańców w błąd.

Kwota 850 tysięcy złotych, o którą MOK zwrócił się do Rady Miasta w celu zwiększenia budżetu, nie stanowi długu i nie wynika wyłącznie z kosztów festiwalu Sądecka Jesień Kulturalna. To suma obejmująca skutki całorocznej działalności instytucji, w tym niższą dotację o 50 tysięcy złotych w porównaniu z rokiem ubiegłym, konieczność uregulowania zaległości z 2024 roku sięgających prawie 100 tysięcy złotych oraz nieplanowane, obowiązkowe wydatki poniesione w 2025 roku na serwis, naprawy i bezpieczeństwo infrastruktury.

Dyrektor Gułowska podkreśla, że koszty Sądeckiej Jesieni Kulturalnej w 2025 roku były porównywalne do roku poprzedniego, a część wydarzeń była świadomie udostępniana mieszkańcom bezpłatnie. W ostatnich miesiącach aż 68 procent wydarzeń MOK było dostępnych dla publiczności za darmo, z udziałem ponad 42 tysięcy osób.

Dodatkowo MOK wskazuje, że wydatki nieujęte w planie finansowym były niezbędne do prawidłowego i bezpiecznego funkcjonowania obiektu. Obejmowały m.in. przystosowanie budynku do przepisów BHP, uregulowanie zobowiązań z lat ubiegłych wobec pracowników, zwrot nierozliczonej dotacji celowej oraz nieprzewidywalne wydatki związane z organizacją wydarzeń i promocją instytucji. Wszystkie koszty miały charakter niezbędny i były zgodne z prawem.

Dyrektor apeluje o rzetelność i weryfikację informacji przed publikacją. „Materiały sugerujące, że MOK zadłużył się z powodu festiwalu, są nieprawdziwe i szkodliwe społecznie. Drzwi instytucji pozostają otwarte dla wszystkich, którzy chcą zapoznać się z faktami” - zaznacza Małgorzata Gułowska.

Źródło: Fot. MOK

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować