Nastolatka chciała skoczyć z mostu. Z pomocą pospieszyli świadkowie i policja
Dzięki natychmiastowej reakcji policjantów sądeckiej drogówki, a także osób postronnych, które poinformowały służby o zdarzeniu, roztrzęsiona nastolatka, znajdująca się za barierami ochronnymi mostu, została uratowana przed desperackim krokiem.
23 lipca br. około godziny 19:30 policjanci Wydziału Ruchu Drogowego sądeckiej komendy, którzy prowadzili działania kontrolne przy Bulwarze Narwiku w Nowym Sączu, otrzymali od jednego z kierowców informację, że nastolatka stoi za barierami ochronnymi mostu na Dunajcu i prawdopodobnie chce z niego skoczyć.
W takiej sytuacji liczy się każda sekunda, dlatego mundurowi natychmiast udali się w kierunku przeprawy im. Józefa Piłsudskiego. W międzyczasie do oficera dyżurnego dotarł podobny sygnał o zdarzeniu z Centrum Powiadamiania Ratunkowego.
Po dotarciu we wskazane miejsce mundurowi zauważyli dziewczynę stojącą po zewnętrznej stronie barierek. Nastolatka była blada i roztrzęsiona, a obok niej stała kobieta, która prowadziła z nią rozmowę.
Policjanci natychmiast chwycili dziewczynę za ręce, wyciągnęli ją zza barierek na chodnik, po czym wezwali na miejsce załogę Pogotowia Ratunkowego, która przetransportowała 16-latkę do szpitala. Policjanci poinformowali również o zdarzeniu bliskich dziewczyny.
Tym razem skończyło się szczęśliwie, ale gdyby nie błyskawiczne działanie sądeckich policjantów oraz osób postronnych, które właściwie zareagowały i zawiadomiły służby ratunkowe, to zdarzenie mogłoby mieć tragiczny finał.
Komentarze