Nietypowa akcja służb. Ruszyli w pościg za bykami
Agresywne byki uciekły z gospodarstwa w Moszczenicy, raniły właściciela i zdemolowały posesję. Strażacy wspierani przez drona i weterynarza prowadzili jedną z najbardziej nietypowych akcji ostatnich miesięcy.
Syrena w Moszczenicy poderwała strażaków do akcji 13 listopada 2025 roku o godzinie 17:32. Tym razem wezwanie okazało się wyjątkowo nietypowe. Na jedną z posesji przy ulicy Tarnowskiej wtargnął agresywny byk, który chwilę wcześniej uciekł z gospodarstwa wraz z drugim zwierzęciem.
Na miejsce ruszył zastęp OSP Moszczenica samochodem SLRt Renault Master. Już pierwsze rozpoznanie wykazało, że oba byki były skrajnie pobudzone. Właściciel, który próbował je zatrzymać, został przez nie poturbowany i odniósł poważne obrażenia głowy, brzucha oraz ręki. Dowódca natychmiast wezwał policję oraz ratowników medycznych. Mężczyzna trafił do szpitala w Gorlicach.
Jednego z byków udało się zamknąć na posesji, na którą wtargnął. Zanim jednak został zabezpieczony, zdążył uszkodzić trzy samochody osobowe oraz ogrodzenie. Wkrótce pojawiła się kolejna informacja. Drugi z byków uciekł w kierunku ulicy Widokowej. Jego agresywne zachowanie i nieprzewidywalność zadecydowały o zadysponowaniu dodatkowych sił, w tym zespołu wyposażonego w drona i quada.
Operator drona szybko zlokalizował zwierzę. Do Moszczenicy wezwano również lekarza weterynarii, który posłużył się specjalną bronią i środkiem usypiającym. Dzięki temu udało się bezpiecznie obezwładnić oba byki. Na miejscu pracowali również policyjni technicy, dokumentując zniszczenia i okoliczności zdarzenia.
W działaniach brały udział: OSP Moszczenica, Policja, Zespół Ratownictwa Medycznego.
Źródło: Fot. OSP Moszczenica
Komentarze