Niezwykły sukces policji w rozwiązaniu starej kradzieży sprzed 10 lat
W 2012 roku na ulicach Nowego Sącza doszło do zuchwałej kradzieży złotego łańcuszka z szyi kobiety. Sprawca uciekł rowerem, zostawiając na miejscu swój but z plamami krwi. Policjanci nie byli w stanie go zidentyfikować i sprawa została umorzona. Jednak dzięki nowoczesnej technologii i międzynarodowej współpracy udało się dopaść złodzieja po ponad 10 latach.
Jak to możliwe? Otóż zabezpieczony na miejscu zdarzenia but mężczyzny pozwolił na wyodrębnienie profilu DNA sprawcy tego przestępstwa i zarejestrowanie go w zbiorze danych dotyczących niezidentyfikowanych sprawców Komendy Głównej Policji.
W 2020 roku policjanci uzyskali informację, że profil DNA dopasowano w Wielkiej Brytanii do Polaka, od którego pobrano materiał biologiczny w związku z przestępstwem, którego dopuścił się na terenie tego kraju.
Dzięki pracy policjantów Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu sądeckiej komendy oraz wymianie informacji ze stroną brytyjską przez funkcjonariuszy Wydziału Wywiadu Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, możliwe było pobranie wymazu od podejrzewanego mężczyzny i uzyskanie jednoznacznej opinii, że to on jest sprawcą kradzieży złotego łańcuszka sprzed ponad 10 lat.
W rezultacie sprawa została ponownie podjęta, a 43-letni mężczyzna po ekstradycji z Wielkiej Brytanii usłyszał od sądeckich policjantów zarzut kradzieży, za co grozi do 5 lat.
To niesamowity przykład tego, jak policja nie odpuszcza nawet starych spraw i jak ważna jest współpraca między różnymi służbami. Dzięki temu żaden przestępca nie może czuć się bezpieczny i liczyć na zapomnienie o jego czynach.
Dla sądeczanina wyrok może być bardziej surowy, ponieważ na jaw wyszedł fakt, że mężczyzna popełniając to przestępstwo w 2012 roku, działał w warunkach recydywy, po odbyciu kary więzienia za podobne przestępstwo.
To także dowód na to, jak rozwija się dziedzina genetyki i jak można wykorzystać jej możliwości do walki ze zbrodnią.
Źródło oraz fot KMP NS
Komentarze