Odziomek i Sułkowski. Samouki, którzy wpisali się w historię regionu
W Limanowej otwarto wyjątkową wystawę łączącą dorobek dwóch pokoleń lokalnych artystów. „Rzeźbione światłem, malowane pamięcią” to hołd dla talentu samouków, których twórczość wciąż inspiruje mieszkańców regionu.
27 listopada Miejska Galeria Sztuki w Limanowej stała się miejscem wyjątkowego spotkania dwóch pokoleń artystów związanych z Łososiną Górną. Uroczyste otwarcie wystawy „Rzeźbione światłem, malowane pamięcią” było hołdem dla talentu samouków: malarza i pedagoga Stanisława Odziomka (1894–1969) oraz rzeźbiarza ludowego Stanisława Sułkowskiego (1929–2016). Wydarzenie odbyło się w ramach obchodów Jubileuszu 700-lecia Parafii w Łososinie Górnej, a jego inicjatorem był radny miasta Limanowa, Robert Kowalski.
Wernisaż zgromadził liczne grono gości. Obok rodzin artystów obecni byli przedstawiciele władz samorządowych: burmistrz Limanowej Jolanta Juszkiewicz, wójt gminy Tymbark, przewodniczący rady miasta Leszek Mordarski, radni Zbigniew Oleksy, Piotr Zoń i Janusz Kądziołka oraz kierownik Wydziału Kultury, Sportu, Turystyki i Promocji Justyna Tokarczyk.
Burmistrz Jolanta Juszkiewicz w swoim przemówieniu podkreśliła, jak silne emocjonalnie i historycznie znaczenie ma ta ekspozycja. „Choć dzieliły ich lata i doświadczenia, połączyła ich ta sama, szczera miłość do sztuki” – mówiła. Przedstawiła sylwetki obu twórców:
Stanisław Odziomek był legionistą i dyrektorem szkoły w Łososinie Górnej. Poza działalnością pedagogiczną malował pejzaże i projektował pomniki, wprowadzając piękno do codziennego życia. Z kolei Stanisław Sułkowski, rzeźbiarz ludowy z Koszar, samouk, pozostawił po sobie dzieła takie jak Pieta Limanowska czy Chrystus Frasobliwy. Jego prace wyróżnia prosty, ale głęboko duchowy styl, który niesie ze sobą cząstkę artysty.
Burmistrz przypomniała również, że Sułkowski był uczniem Odziomka, a ich wspólna wystawa z 1938 roku była początkiem drogi artystycznej młodszego twórcy. „Dzisiejsza ekspozycja to hołd dla talentu, który rodził się na tej ziemi. Przypomina nam, jak wiele można wyrazić poprzez sztukę, nawet tę zrodzoną z codziennej pracy i pasji” – podsumowała.
Wystawę, przygotowaną przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Limanowej pod kierunkiem Joanny Michalik, można oglądać w Limanowskim Domu Kultury. To niepowtarzalna okazja, by poznać lokalne dziedzictwo artystyczne, które mimo braku formalnego wykształcenia, wrosło głęboko w kulturę regionu.
Źródło: Fot. Miasto Limanowa
Komentarze