Piłkarskie marzenia dzieci spełnione na PGE Narodowym

W czerwcu, przed meczem towarzyskim Polska–Turcja, młodzi adepci futbolu mieli szansę spełnić swoje marzenia – zagrać na PGE Narodowym i spotkać piłkarzy reprezentacji Polski. Zwyciężczynie i zwycięzcy XXIV edycji Pucharu Tymbarku przyjechali do Warszawy nie tylko, aby kibicować drużynie narodowej podczas starcia z Portugalią, ale także aby zadać pytania takim gwiazdom jak Robert Lewandowski, Piotr Zieliński, Nicola Zalewski i Tymoteusz Puchacz.

Piłkarskie marzenia dzieci spełnione na PGE Narodowym
Piłkarskie marzenia dzieci spełnione na PGE Narodowym.

Puchar Tymbarku to największy turniej piłkarski dla dzieci w Europie, który od lat rozwija młode talenty. Spotkanie z reprezentantami Polski, możliwość uczestniczenia w finale na PGE Narodowym i kibicowanie kadrze – to najważniejsze nagrody dla tych, którzy wywalczyli zwycięstwo w tegorocznej edycji. Podczas zgrupowania drużyny narodowej, w ramach Ligi Narodów, dzieci miały okazję nie tylko zobaczyć swoich idoli, ale także zadać im ważne pytania.

Jednym z poruszanych tematów było radzenie sobie z hejtem, na co odpowiedział kapitan reprezentacji, Robert Lewandowski. – "Hejt to ciężki temat. Mam nadzieję, że jeszcze się z tym nie spotkaliście, ale jeśli coś takiego się wydarzy, musicie złapać duży dystans. Najważniejsze jest to, co myślicie wy i wasi najbliżsi, a nie osoby, które nie mają wpływu na wasze życie" – podkreślił Lewandowski, zachęcając młodych adeptów do odseparowania się od negatywnych opinii w internecie i skupienia się na rzeczywistości.

Z kolei Piotr Zieliński, który sam miał okazję uczestniczyć w Pucharze Tymbarku jako dziecko, podzielił się wspomnieniami ze swojego udziału w turnieju. – "To rozgrywki, które rozwijają młodych zawodników. Cieszcie się graniem, bo to przyniesie wam wiele korzyści" – mówił, dodając, że te doświadczenia były dla niego początkiem piłkarskiej przygody.

Spotkanie miało nie tylko wymiar edukacyjny, ale także pełne było zabawnych momentów. Drużyna dziewczyn z Brzegu poprosiła Tymoteusza Puchacza o zarapowanie hymnu Pucharu Tymbarku. Piłkarz, z początku nieco zaskoczony, z entuzjazmem spełnił ich prośbę, podkreślając, jak motywujące są takie spotkania zarówno dla dzieci, jak i dla samych piłkarzy. Dziewczyny zrewanżowały się, śpiewając piosenkę, do której same napisały tekst.

Nicola Zalewski, zapytany o swój wybór reprezentowania Polski, wyznał, że od zawsze czuł się Polakiem i nie wyobrażał sobie innego scenariusza. Z żartem dodał, że nie otrzymał oferty gry w reprezentacji Włoch, co wywołało uśmiech na twarzach dzieci.

Po części oficjalnej młodzi piłkarze mieli okazję porozmawiać indywidualnie z reprezentantami, zrobić sobie zdjęcia i zebrać autografy. Było to dla nich wyjątkowe przeżycie, które na długo zostanie w ich pamięci.

Przygoda dzieci nie zakończyła się na spotkaniu z piłkarzami. Wzięły one udział w specjalnym treningu prowadzonym przez selekcjonerkę reprezentacji U-15 kobiet, Katarzynę Barlewicz, a wieczorem zasiadły na trybunach PGE Narodowego, by dopingować polską drużynę podczas meczu z Portugalią.

To wszystko było częścią głównej nagrody XXIV edycji Pucharu Tymbarku. Możliwość spotkania idoli, uczestniczenia w finale na największym stadionie w Polsce oraz kibicowania podczas meczu reprezentacji to spełnienie marzeń, które mogą zainspirować przyszłych mistrzów futbolu.

Każdego roku kolejne drużyny mają szansę na podobne doświadczenia. Obecnie trwają zapisy do XXV edycji Pucharu Tymbarku. To niepowtarzalna okazja dla młodych zawodników i zawodniczek z całej Polski, aby walczyć o piłkarskie marzenia, grę na PGE Narodowym i spotkanie z reprezentacją Polski.

Wielki turniej obejmuje trzy kategorie wiekowe: U-8, U-10 i U-12, a udział mogą wziąć drużyny zarówno chłopców, jak i dziewcząt. Puchar Tymbarku nie tylko promuje sportowy rozwój, ale także daje szansę na niezapomniane wspomnienia, które zostaną z uczestnikami na całe życie.

Zapowiada się, że nadchodząca edycja przyniesie kolejne emocje i może wyłonić przyszłe gwiazdy polskiej piłki!

Źródło: Materiały nadesłane do redakcji

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować