Polska Straż Graniczna podbija scenę w Edynburgu

To był miesiąc pełen muzycznych emocji, artystycznych wrażeń i dumy narodowej. Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej zakończyła swój udział w The Royal Edinburgh Military Tattoo – jednym z najbardziej prestiżowych festiwali orkiestr wojskowych na świecie. Po intensywnym miesiącu pełnym pokazów i koncertów, funkcjonariusze powrócili do codziennych obowiązków służbowych, niosąc ze sobą niezapomniane doświadczenia.

Polska Straż Graniczna podbija scenę w Edynburgu
Polska Straż Graniczna podbija scenę w Edynburgu. Fot. KaOSG

Stacjonująca w Karpackim Oddziale SG im. I Pułku Strzelców Podhalańskich w Nowym Sączu orkiestra jest jedynym polskim zespołem, który wystąpił na elitarnym festiwalu po raz drugi. Po 15 latach muzycy powrócili na monumentalną scenę tuż obok zabytkowego zamku w Edynburgu. Pod batutą ppłk SG Leszka Mieczkowskiego, 44 muzyków zaprezentowało swoje umiejętności, łącząc precyzję wojskowej musztry z pasją i artyzmem.

Organizatorzy festiwalu nie kryli zachwytu:

„Dumny moment, gdy Polski Zespół Straży Granicznej wchodzi na scenę. Ich potężne wykonanie przynosi niepowtarzalną mieszankę tradycji, precyzji i pasji, urzekając publiczność z całego świata.”

The Royal Edinburgh Military Tattoo to wydarzenie gromadzące co roku ponad 1500 artystów, 26 widowiskowych pokazów i 240 tysięcy widzów na żywo, a miliony kolejnych śledzą transmisję na BBC. Tegoroczny finał uświetniły solistki st. chor. SG Natalia Zabrzeska-Borowiec i sierż. SG Iwona Chruślicka, które razem z niemal tysiącem muzyków i setkami chórzystów stały się wizytówką Polski i Straży Granicznej.

Nie tylko muzyka przyciągała wzrok widzów. Podczas pokazów musztry paradnej muzycy prezentowali tradycyjne umundurowanie Straży Granicznej wzbogacone o elementy podhalańskie – peleryny, kapelusze z orlim piórem, a tamburmajorzy zamiast buław dzierżyli ciupagi.

„Przygotowaliśmy elementy choreograficzne podkreślające naszą tożsamość narodową oraz nawiązanie do folkloru podhalańskiego, np. taniec góralski czy prezentacja instrumentów ludowych, takich jak trombity i zbyrcoki” – podkreśla ppłk SG Leszek Mieczkowski.

Publiczność nie kryła zachwytu:

„Wystąpili nasi ukochani Podhalańczycy, ubrania piękne, kapelusiki z piórkami. Odtańczyli nawet zbójnickiego. Dostali wielkie owacje. Nasze polskie serca były pełne radości.”

Orkiestra Reprezentacyjna SG to prawdziwy ambasador polskiej kultury i tradycji. Ich obecność na jednej z najważniejszych scen wojskowych świata potwierdza, że polska sztuka orkiestr mundurowych jest zauważana, doceniana i podziwiana na całym globie.

Źródło: Fot. KaOSG

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować