Pościgi, akcja ratunkowa i nielegalni migranci. Dynamiczne szkolenie Straży Granicznej w Beskidzie Niskim
W malowniczych okolicach miejscowości Ropki w Beskidzie Niskim, funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadzili wyjątkowo realistyczne szkolenie terenowe. Symulowane działania, które odbyły się 12 czerwca, miały na celu sprawdzenie gotowości i umiejętności reagowania w sytuacjach kryzysowych – i dostarczyły wielu emocji.
Scenariusz ćwiczeń rozpoczął się od informacji o czterech osobach przemieszczających się od granicy polsko-słowackiej w kierunku Ropki. Na miejsce wysłano patrol funkcjonariuszy Wydziału Odwodowego (Reprezentacyjnego), którzy natrafili na grupę migrantów z Bliskiego Wschodu – bez dokumentów, zmęczonych i wychłodzonych. Poinformowali oni strażników, że w górach zostały jeszcze dwie osoby, z których jedna doznała poważnej kontuzji.
Sytuacja nabrała dynamiki, gdy w pobliżu pojawił się podejrzany samochód. Kierowca, widząc obecność Straży Granicznej, zawrócił i próbował uciec – został jednak szybko zatrzymany po krótkim pościgu.
W tym samym czasie czterech funkcjonariuszy na quadach ruszyło w góry, by odnaleźć pozostałych migrantów. Podczas akcji jeden z mężczyzn próbował zbiec, ale i jego udało się zatrzymać. Poszkodowaną osobę bezpiecznie przetransportowano w niżej położone tereny.
Ćwiczenia zakończyły się sukcesem – wszystkie osoby zostały odnalezione i zabezpieczone, a funkcjonariusze sprawdzili teren przygraniczny pod kątem obecności innych grup migrantów.
To intensywne szkolenie to część większego cyklu działań po uroczystościach z okazji 34. rocznicy powołania Straży Granicznej. Ćwiczenia miały na celu rozwój umiejętności współpracy w patrolu, podejmowania decyzji pod presją oraz skutecznego wykorzystania sprzętu w terenie. Jak pokazuje ten przykład – Straż Graniczna jest gotowa na każde wyzwanie.
Źródło: Fot. KaOSG
Komentarze