Przedsiębiorco od 24 grudnia nieostrożnie sformułowane ogłoszenia o prace mogą Cię drogo kosztować
Od 24 grudnia wchodzą w życie przepisy które wymuszą neutralne ogłoszenia o pracę. Źle dobrane sformułowania mogą skończyć się pozwem i odszkodowaniem dlatego specjaliści radzą ostrożnie planować każde ogłoszenie rekrutacyjne.
Pracodawcy mają przed sobą ważny sprawdzian. Już od 24 grudnia każde ogłoszenie o pracę będzie musiało spełniać nowe wymogi dotyczące neutralności. Chodzi nie tylko o treść ogłoszenia lecz także o samo nazewnictwo stanowisk.
Jeżeli ktoś planuje zamieścić ofertę dla sekretarki albo pracownika budowlanego, lepiej przemyśleć to dwa razy. Takie sformułowania mogą zostać uznane za dyskryminujące wobec kandydatów obu płci. Konsekwencje są realne i kosztowne.
Od przyszłego roku minimalne odszkodowanie za nierówne traktowanie wyniesie 4806 zł. Ryzyko jest więc zupełnie zbędne skoro łatwo je wyeliminować. Wystarczy formułować ogłoszenia bardziej ogólnie na przykład zatrudnię osobę do obsługi sekretariatu albo osobę do wykonywania robót budowlanych.
Prosty zabieg który pozwala uniknąć nieprzyjemnych sporów sądowych i późniejszych wypłat rekompensat. Takie podejście po prostu się opłaca.
Na takie zmiany zwraca uwagę Marcin Stanecki Główny Inspektor Pracy. Zachęca do śledzenia oficjalnej strony Państwowej Inspekcji Pracy oraz jej mediów społecznościowych gdzie na bieżąco publikowane są praktyczne wskazówki dla pracodawców.
Źródło: PIP
Komentarze