Sandecja lepsza w Rzeszowie. Zwycięstwo 2:0 z Resovią

Sandecja Nowy Sącz z kompletem punktów opuszcza Rzeszów. W meczu kończącym 9. kolejkę Betclic 2. Ligi „Sączersi” pokonali Resovię 2:0 po trafieniach Daniela Pietraszkiewicza i Rafała Wolsztyńskiego, pokazując skuteczność w ataku i żelazną dyscyplinę w obronie.

Sandecja lepsza w Rzeszowie. Zwycięstwo 2:0 z Resovią
Sandecja lepsza w Rzeszowie. Zwycięstwo 2:0 z Resovią. Fot. MKS Sandecja

Sandecja Nowy Sącz wraca z Rzeszowa w znakomitych nastrojach. W meczu zamykającym 9. kolejkę Betclic 2. Ligi podopieczni Łukasza Mierzejewskiego pokonali Resovię 2:0. Bramki zdobyli Daniel Pietraszkiewicz oraz Rafał Wolsztyński, a solidna postawa defensywy i świetne interwencje Mateusza Jelenia sprawiły, że gospodarze nie zdołali choćby raz znaleźć drogi do siatki.

Od początku spotkania to Resovia starała się narzucić swój rytm. Już w 3. minucie Radosław Bąk spróbował zaskoczyć bramkarza Sandecji, ale uderzył bardzo niecelnie. Chwilę później groźnie zza pola karnego strzelał Mateusz Geniec, były zawodnik „Sączersów”, lecz Mateusz Jeleń nie miał problemów z obroną. Goście odpowiedzieli szybko – po dośrodkowaniu Daniela Pietraszkiewicza głową uderzał Tomasz Kołbon, minimalnie chybiając.

Pierwszy cios padł w 30. minucie. Kacper Talar przedarł się prawą stroną w pole karne i zagrał wzdłuż bramki, a Pietraszkiewicz zachował zimną krew i z bliska otworzył wynik. Do przerwy Sandecja prowadziła 1:0.

Drugą połowę gospodarze rozpoczęli z ogromnym animuszem. Najpierw Bąk trafił w poprzeczkę po kapitalnej interwencji Jelenia, a chwilę później szczęście ponownie sprzyjało gościom, bo strzał Jokela zatrzymał się na aluminiowej konstrukcji. Resovia szukała wyrównania, ale każda próba rozbijała się o dobrze zorganizowaną defensywę przyjezdnych.

Sandecja natomiast wykorzystała moment nieuwagi rywali. W 68. minucie Rafał Wolsztyński dopadł do piłki w polu karnym i mocnym uderzeniem tuż przy słupku ustalił wynik na 2:0. Do końca spotkania rzeszowianie próbowali odrobić straty, lecz to goście kontrolowali wydarzenia na murawie i dowieźli pewne zwycięstwo.

Dzięki tej wygranej „Biało-Czarni” dopisali do swojego dorobku cenne trzy punkty, a czyste konto Mateusza Jelenia podkreśliło solidność całej drużyny.

Źródło: Fot. MKS Sandecja

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować