Pogoda - Sądeckie.pl

24

Dzisiaj jest: 24. 10. 2021 Do końca roku: 68 dni
Jakość Powietrza:

Sandecja pokonuje lidera rozgrywek Fortuna I ligi Koronę Kielce i awansuje na trzecią lokatę w tabeli

Sandecja pokonuje lidera rozgrywek Fortuna I ligi Koronę Kielce i awansuje na trzecią lokatę w tabeli

W sobotę 18 września drużyna Sandecji rozegrała wyjazdowe spotkanie z liderem rozgrywek Fortuna I ligi Koroną Kielce. "Biało-Czarni" po bramce Tomasza Boczka wygrali 1:0 i awansowali na trzecią lokatę w tabeli.

Szkoleniowiec drużyny Sandecji podkreślał fakt, jak cenną zdobyczą są punkty wywalczone w Kielcach z zespołem, który poniósł dopiero pierwszą porażkę w sezonie.


Jeżeli chodzi o samo spotkanie, które dzisiaj widzieliśmy, na pewno było dla kibiców bardzo fajne, dużo się działo. Strzeliliśmy dosyć szybko bramkę, jak na Koronę, bo jest to zespół, który traci bardzo mało bramek. Nam się ta sztuka udała w pierwszej połowie. Jeżeli chodzi o całość drugiej połowy, mieliśmy swój plan na ten mecz, ale szczególnie na drugą połowę. Myślę, że to nie miejsce i czas, aby mówić o żalach, ale chciałbym, aby ktoś nas zrozumiał, że gramy trzeci mecz, co trzy dni i było widać w drugiej połowie, że moi zawodnicy mimo wszystko opadli z sił. Graliśmy w środę bardzo ciężkie spotkanie w Niepołomicach, mnie jako trenera najbardziej boli, że u nas w tej lidze można sobie we wtorek zadzwonić i przełożyć mecz chociażby ze względu na VAR. Można nam dać mecz, zmierzam do tego, że gramy wyjazdowe spotkanie Pucharu Polski w Olsztynie w środę o 20, będziemy rano i gramy kolejny mecz z Resovią już w sobotę. Nie rozumiem, dlaczego PZPN układa tak terminarz, przejedziemy te 700 kilometrów, mamy teraz taki zespół z charakterem, że jesteśmy w stanie zagrać już w czwartek. Będziemy się bronić w dziesięciu, może się coś uda strzelić, ale to nie miejsce i czas, żeby się żalić, jedynie szkoda mi moich zawodników, bo ciężko pracujemy na treningach i to jest widoczne, że opadamy z sił w drugich połowach. Prosiłbym o wyrozumiałość wszystkich, którzy ustalają ten terminarz, być może w następnej rundzie Pucharu Polski. Dziękuję chłopakom za walkę, determinację, że grają do końca i dzisiaj to my zwyciężamy. Korona to bardzo dobry zespół, trener Nowak ma bardzo dobrych piłkarzy i widać, że mają swój plan, szczególnie cieszy zwycięstwo na tak trudnym terenie, bo tutaj wiemy, że nikt jeszcze nie wygrał, więc tym bardziej doceniam te trzy punkty - powiedział po zwycięstwie z liderem, Dariusz Dudek.


Drużyna Sandecji zagrała w składzie: Dawid Pietrzkiewicz - Kamil Słaby, Sebastian Rudol, Tomasz Boczek, Rafał Kobryń - Damian Chmiel (87' Maciej Małkowski), Damir Šovšić (59' Robert Janicki), Michał Walski, Błażej Szczepanek (46' Błażej Szczepanek), Michal Piter-Bučko - Svetoslav Dikov (59' Dawid Wolny).


Sędziował Grzegorz Kawałko (Białystok).


Źródło: MKS Sandecja

Co sądzisz o tym wydarzeniu

0

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować