Powrót Sandecji na stadion przy ul. Kilińskiego i przegrana ze Skrą Częstochowa

W środę 17 listopada drużyna Sandecji, po szesnastu rozegranych wyjazdowych spotkaniach wróciła na stadion przy ul. Kilińskiego.

Powrót Sandecji na stadion przy ul. Kilińskiego i przegrana ze Skrą Częstochowa
Powrót Sandecji na stadion przy ul. Kilińskiego i przegrana ze Skrą Częstochowa.

Biało-Czarni nadrabiali zaległości z 6. kolejki Fortuna I ligi, podejmując na własnym stadionie beniaminka, Skrę Częstochowa. Mecz zakończył się przegraną "Biało-Czarnych" wynikiem 0:1.


Na pomeczowej konferencji prasowej trener Dariusz Dudek podkreślał walory rywala, który w obecnych rozgrywkach znajduje się w czołówce, jeśli chodzi o ilość straconych bramek.


Na pewno w tym spotkaniu liczyliśmy na przynajmniej jeden punkt, graliśmy z dobrym zespołem, który zdobył dziesięć punktów, podobnie, jak my w ostatnich pięciu spotkaniach. Wiedzieliśmy, że będzie to trudny mecz, szkoda, bo ta inauguracja w naszym wykonaniu punktowo nie przyniosła rezultatu. Z tego miejsca chciałbym podziękować wszystkim, którzy się przyczynili do tego, że mogliśmy zagrać na nowej płycie, nasz nowy obiekt jest budowany, mieliśmy dużo pracy, żeby móc zagrać u nas na stadionie, z tego jestem zadowolony. Jeszcze raz dziękuję nie tylko pracownikom kluboym, ale włodarzom, bo tu największa była praca w tym, żeby dzisiaj można było zagrać. Dziękuję też chłopakom za walkę, determinację do końca. Skra to jest zespół, który jest bardzo dobrze zorganizowany, oni praktycznie nie tracą goli, to trzeci zespół w naszej lidze, jeśli chodzi o ilość straconych bramek. Nawet w przerwie powiedziałem chłopakom, że to będzie mecz do pierwszej bramki. Nie ustrzegliśmy się błędu, bo Tomek Boczek miał piłkę na głowie, można ją było wybić, uderzyć do przodu, niestety zrobiliśmy tutaj błąd, rzut karny w konsekwencji i Skra zwyciężyła. Wydawało się na początku, jak zaczęliśmy grać te 15-20 minut, dobrze utrzymywaliśmy się przy piłce, mieliśmy sporo sytuacji bramkowych, nie potrafiliśmy tego wykończyć i tego wykończenia nam zabrakło, więc musimy nad tym popracować i zrobić wszystko, aby w poniedziałkowym meczu z Widzewem na naszym stadionie zapunktować - powiedział po spotkaniu ze Skrą, trener zespołu Sandecji Dariusz Dudek.


Drużyna Sandecji zagrała w składzie: Dawid Pietrzkiewicz - Kamil Słaby, Sebastian Rudol, Tomasz Boczek, Michal Piter-Bučko - Damian Chmiel (83' Michał Walski), Damir Šovšić (90' Dawid Salamon), Robert Janicki (60' Maciej Małkowski), Błażej Szczepanek (83' Jakub Zych), Elhadji Maissa Fall - Dawid Wolny (60' Robert Prochownik).


Sędziował Włodzimierz Bartos.


Źródło: MKS Sandecja

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować