Sandecja rozbiła Stal Rzeszów. Piątkowy sparing zakończony pogromem

Sandecja Nowy Sącz rozbiła Stal Rzeszów 5:2 w piątkowym sparingu, imponując skutecznością, szeroką kadrą i pełną kontrolą nad przebiegiem gry.

Sandecja rozbiła Stal Rzeszów. Piątkowy sparing zakończony pogromem
Sandecja rozbiła Stal Rzeszów. Piątkowy sparing zakończony pogromem. Fot. MKS Sandecja

Piątkowy sparing Sandecji z Stalą Rzeszów okazał się popisem ofensywnej siły nowosądeckiego zespołu. Biało czarni wygrali aż 5:2, a wynik mógł być jeszcze wyższy, bo gospodarze od pierwszych minut narzucili przeciwnikom własne tempo i styl gry. Sandecja prowadziła już do przerwy 3:1, a na listę strzelców wpisali się Arkadiusz Orzeł, Siméon Ouré oraz ponownie Orzeł, który tego dnia imponował skutecznością i aktywnością pod bramką gości.

Po zmianie stron przewaga Sandecji była jeszcze bardziej wyraźna. Trener rotował składem, a kolejne wejścia z ławki tylko wzmacniały dynamikę gry. W drugiej połowie gole dołożyli Przemysław Skałecki oraz Wiktor Kłos, zamykając wynik na 5:2 i potwierdzając szeroką kadrę gotową do rywalizacji o miejsce w wyjściowej jedenastce. Stal odpowiadała sporadycznymi kontrami, jednak defensywa gospodarzy utrzymywała kontrolę i nie pozwoliła rywalom rozwinąć skrzydeł.

Sandecja rozpoczęła mecz w składzie: Martin Polaček w bramce, przed nim Leon Ziętek, Michał Rytkowski, Kacper Szczudliński i Kamil Ogorzały. W drugiej linii zagrali Tomasz Kołbon, Eryk Kosiński oraz Kacper Talar, a ofensywne zadania powierzono Patrykowi Peciakowi, Arkadiuszowi Orłowi i Siméonowi Ouré. Po przerwie na murawie pojawili się kolejni zawodnicy: Konrad Tokarz, Kamil Słaby, Karol Smajdor, Bartosz Gurba, Wiktor Pleśnierowicz, Przemysław Skałecki, Kacper Ćwielong, Tomasz Nawotka, Wiktor Kłos, Bartłomiej Kasprzak, Daniel Pietraszkiewicz oraz Rafał Wolsztyński.

Stal Rzeszów rozpoczęła spotkanie w składzie: Frederick Wolff, Jakub Sadowski, Danyło Izotow, Daniel Zieja, Łukasz Piwnicki, Wojciech Brzęk, Illa Postupalśkyj, Darvin Jablonski, Mikołaj Jaskot, Szymon Łyczko i Michał Musik.

Zwycięstwo w sparingu nie tylko poprawia morale drużyny, ale także daje trenerom solidny materiał do analizy przed kolejnymi meczami kontrolnymi. Sandecja pokazała szeroki wachlarz możliwości ofensywnych i wysoką jakość zmian, co z pewnością działa na korzyść drużyny w kontekście nadchodzących wyzwań ligowych.

Źródło: Fot. MKS Sandecja

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować