Udany debiut Rafała Kuźmy w berlińskim Kulturhaus Centre Bagatelle. Talent z Nowego Sącza zachwycił publiczność

W Kulturhaus Centre Bagatelle w Berlinie młody baryton Rafał Kuźma zanotował wyjątkowo udany debiut, zdobywając publiczność interpretacją Papagena z Czarodziejskiego fletu Mozarta i zwracając na siebie uwagę pewnością i dojrzałością wykonania.

Udany debiut Rafała Kuźmy w berlińskim Kulturhaus Centre Bagatelle. Talent z Nowego Sącza zachwycił publiczność
Udany debiut Rafała Kuźmy w berlińskim Kulturhaus Centre Bagatelle. Talent z Nowego Sącza zachwycił publiczność. Fot. R. Kalischewski

W sobotni wieczór berliński Kulturhaus Centre Bagatelle znów wypełnił się muzyką, ale tym razem uwagę wielu przyciągnęło nazwisko, które do tej pory znane było głównie w rodzinnym Nowym Sączu.

Rafał Kuźma to młody baryton kształcący się na Wydziale Wokalno Aktorskim Akademii Sztuki w Szczecinie, zaliczył tam swój debiut, występując podczas koncertu Klänge der Heimat. Publiczność zareagowała tak, jak reaguje na artystów, którzy mają w sobie coś, co trudno jednoznacznie nazwać, ale łatwo rozpoznać.

Wieczór został zbudowany z dwóch muzycznych światów. Najpierw Mozart i jego pełne wdzięku arie oraz duety z Czarodziejskiego fletu, Cosí fan tutte i Wesela Figara.

Później bardziej teatralna, błyszcząca operetka, od Zemsty nietoperza Straussa po fragmenty z Baron cygański, Lakmé czy Candide. Wszyscy wykonawcy występowali z młodzieńczą energią i dużą starannością, a przy fortepianie czuwał Maciej Skowronek, nadając całości rytm i spójność.

Kuźma pojawił się jako Papageno. To rola, która wymaga nie tylko wokalnej precyzji, ale też aktorskiej odwagi i naturalności. Jego interpretacja była świeża i bardzo pewna. Publiczność natychmiast zwróciła uwagę na piękną barwę, miękkie frazowanie i dykcję, która rzadko bywa tak klarowna u młodych śpiewaków.

W duecie z Pauline Pape stworzył scenę żywą, dowcipną i muzycznie dopracowaną. Dla wielu słuchaczy była to jedna z tych chwil, gdy widać, że rodzi się artysta gotowy na kolejne etapy kariery.


Debiut Rafała Kuźmy na berlińskiej scenie można uznać za wyjątkowo udany. Widać, że młody baryton wchodzi na ścieżkę, na której konsekwencja i talent mogą zaprowadzić go znacznie dalej, niż sięgało dotąd wyobrażenie o jego możliwościach.

Źródło: Nadesłane do redakcji. Fot. R. Kalischewski

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować