500 tysięcy złotych może przepaść. Problem z zakupem wozu dla OSP
Wójt Chełmca alarmuje, że decyzje rady ograniczyły możliwość szybkiego zarządzania budżetem. Może to zagrozić pozyskaniu 500 tys. zł dofinansowania na wóz dla OSP w Klęczanach.
W gminie Chełmiec narasta spór wokół zasad zarządzania budżetem. Wójt Stanisław Kuzak alarmuje, że decyzje radnych ograniczyły jego możliwości szybkiego reagowania w sprawach związanych z bezpieczeństwem mieszkańców. Jak podkreśla, nowe zapisy w uchwale budżetowej pozbawiły go elastyczności w przesuwaniu środków, co może mieć realne konsekwencje.
Jednym z przykładów jest planowany zakup średniego samochodu ratowniczo gaśniczego dla jednostki OSP w Klęczanach. W połowie kwietnia komendant gminny ZOSP RP zwrócił się do wójta z wnioskiem o przystąpienie do programu dofinansowania. Koszt pojazdu szacowany jest na około 1 milion 250 tysięcy złotych, z czego nawet 500 tysięcy złotych mogłoby pochodzić z zewnętrznych środków. Warunkiem udziału w programie jest jednak zabezpieczenie wkładu własnego na poziomie 750 tysięcy złotych i złożenie deklaracji w określonym terminie.
Jak zaznacza wójt, w normalnych warunkach decyzja o przesunięciu środków mogłaby zostać podjęta natychmiast. Obecnie jednak każda zmiana w budżecie wymaga zgody Rady Gminy, co oznacza konieczność oczekiwania na sesję lub jej zwołania w trybie nadzwyczajnym.
W ocenie Stanisława Kuzaka taka sytuacja jest nie tylko utrudnieniem organizacyjnym, ale również zagrożeniem dla skutecznego działania samorządu. Wskazuje, że dodatkowe procedury generują zbędną biurokrację, a brak pewności co do decyzji radnych może prowadzić do utraty szans na pozyskanie dofinansowania.
Wójt liczy jednak, że w przypadku zabezpieczenia środków na zakup wozu dla strażaków, radni poprą tę inicjatywę. Podkreśla, że inwestycja ma bezpośredni wpływ na poziom bezpieczeństwa mieszkańców i możliwości operacyjne lokalnej jednostki OSP.
Komentarze