Deszczowy redyk pełen radości. Obidza w rytmie góralskich melodii
Mimo lekkiego deszczu, który przelotnie towarzyszył wydarzeniu, mieszkańcy Obidzy, gminy Łącko i turyści z całej Sądecczyzny z radością uczestniczyli w tegorocznym redyku – wyjątkowej imprezie, która już od lat przyciąga zarówno młodych, jak i starszych. Redyk to święto, które głęboko zakorzenione jest w tradycjach pasterskich i kulturowych regionu, stając się symbolem zakończenia sezonu wypasowego i powrotu owiec z hal do swoich zagród.
Widok stad owiec, które majestatycznie schodzą z gór, zawsze wzbudza ciekawość i podziw. To moment, który przypomina o trudnej, ale pełnej pasji pracy pasterzy, którzy przez całe lato opiekują się zwierzętami na rozległych halach. Dla wielu uczestników jest to nie tylko okazja do obserwowania tej niezwykłej tradycji, ale także możliwość zetknięcia się z autentycznym życiem górali, których codzienne zmagania z przyrodą kształtowały przez wieki charakter regionu.
Organizatorzy zadbali, aby atmosfera imprezy była pełna regionalnego kolorytu. Związek Podhalan – Oddział Obidza, z pomocą lokalnych władz, na czele z patronem wydarzenia, starostą nowosądeckim Tadeuszem Zarembą, przygotował bogaty program. Uczestnicy mogli skosztować wyśmienitych potraw regionalnych, takich jak oscypki, kwaśnica czy świeżo pieczony chleb z masłem. W tle rozbrzmiewały ludowe melodie, grane przez kapele góralskie, a bacowie – strażnicy tradycji – dzielili się swoimi opowieściami o życiu na halach, wypasie owiec i codziennych wyzwaniach, które towarzyszą im w pracy.
Źródło: SPNS, fot. Maria Olszowska
Komentarze