Sądeckie.pl

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Sadecczyznie?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Sądecczyzny.

Gdzie przybywa mieszkańców, a gdzie region się wyludnia? Podegrodzie na plusie, największe straty w Gorlickiem

W ciągu roku powiaty nowosądecki, limanowski i gorlicki oraz Nowy Sącz straciły łącznie 1837 mieszkańców. Najwięcej osób przybyło w Podegrodziu, natomiast największy spadek liczbowy odnotował Nowy Sącz. Procentowo najmocniej zmniejszyła się ludność Rytra. Porównaliśmy dane GUS na koniec 2024 i 2025 roku.

Gdzie przybywa mieszkańców, a gdzie region się wyludnia? Podegrodzie na plusie, największe straty w Gorlickiem
Gdzie przybywa mieszkańców, a gdzie region się wyludnia? Podegrodzie na plusie, największe straty w Gorlickiem.

W ciągu zaledwie roku region stracił 1837 mieszkańców. Na koniec 2025 roku w powiatach nowosądeckim, limanowskim i gorlickim oraz w Nowym Sączu mieszkało łącznie 529 078 osób. Rok wcześniej było ich 530 915. Spadek wyniósł więc 0,35 proc. Dane pokazują jednak wyraźne różnice między poszczególnymi częściami regionu.

Największym wygranym tego zestawienia jest Podegrodzie. Gminie przybyło 85 mieszkańców – z 13 640 do 13 725. Wzrost o 0,62 proc. był jednocześnie najwyższym wynikiem procentowym.

Dobrze wypadła także gmina wiejska Grybów, która zyskała 73 mieszkańców, oraz gmina Limanowa, gdzie liczba ludności zwiększyła się o 66 osób. W Łukowicy przybyły 42 osoby, a w Słopnicach 22.

Nowy Sącz stracił ponad 400 mieszkańców

Na drugim końcu zestawienia znalazł się Nowy Sącz. Miasto zakończyło 2025 rok z liczbą 79 416 mieszkańców. To o 405 osób mniej niż rok wcześniej, co oznacza spadek o 0,51 proc.

Jeszcze mocniej zmianę widać w Gorlicach. Miasto straciło 341 mieszkańców i na koniec roku liczyło 24 825 osób. Procentowo oznacza to spadek aż o 1,36 proc.

Największe tempo spadku wśród porównywanych gmin odnotowało jednak Rytro. Ubyły tam 52 osoby, ale przy niewielkiej liczbie mieszkańców przełożyło się to na spadek o 1,43 proc. Niewiele lepiej wypadło Uście Gorlickie ze spadkiem o 1,37 proc. W gminie Krynica-Zdrój mieszkańców było o 170 mniej, czyli o 1,10 proc.

Powiat gorlicki na największym minusie

Spośród trzech analizowanych powiatów najwięcej stracił powiat gorlicki. W ciągu roku ubyło tam 867 mieszkańców, czyli 0,83 proc. Co istotne, liczba ludności zmniejszyła się we wszystkich dziesięciu gminach powiatu. Najbliżej wyjścia na zero była Ropa, która straciła zaledwie trzy osoby.

W powiecie nowosądeckim mieszkańców ubyło 419, czyli 0,20 proc. Nie wszędzie jednak sytuacja wyglądała tak samo. Na plusie rok zakończyły Podegrodzie, gmina Grybów, Korzenna i Nawojowa. W Łososinie Dolnej liczba ludności nie zmieniła się i wyniosła 11 187 osób. Liczący blisko 30 tys. mieszkańców Chełmiec stracił natomiast tylko cztery osoby.

Najmniejszy procentowy spadek spośród trzech powiatów zanotował powiat limanowski. Liczba mieszkańców zmniejszyła się tam o 146 osób, czyli o 0,11 proc. Aż siedem gmin zakończyło jednak rok ze wzrostem liczby ludności. W przypadku miasta Mszana Dolna była to zaledwie jedna osoba. Znacznie gorzej wygląda sytuacja miasta Limanowa, które w ciągu roku straciło 141 mieszkańców.

Szczawa zmienia obraz statystyk

Przy porównywaniu danych z powiatu limanowskiego trzeba uważać na Kamienicę. Z prostego zestawienia wynikałoby, że liczba jej mieszkańców runęła z 7802 do 5948 osób. Taki obraz byłby jednak mylący ze względu na wydzielenie Szczawy.

Kamienica i Szczawa liczone razem miały na koniec 2025 roku 7747 mieszkańców. W porównaniu z liczbą mieszkańców Kamienicy przed podziałem oznacza to faktyczny spadek o 55 osób.

Dane pokazują więc, że w skali całego analizowanego obszaru mieszkańców ubywa, ale mapa zmian nie jest jednolita. Obok miast i gmin tracących po kilkaset osób są miejscowości, które zakończyły rok na plusie.

Samo porównanie liczby ludności z końca 2024 i 2025 roku nie odpowiada jednak na pytanie, dlaczego mieszkańców ubyło. Na jego podstawie nie można przesądzić, jak duży wpływ miały wyprowadzki, a jak duży przewaga liczby zgonów nad urodzeniami. Do tego potrzebne byłyby dane o migracjach i przyroście naturalnym. Dopiero zestawienie wyników z kilku kolejnych lat pozwoliłoby również ocenić, czy obserwowane zmiany są trwałym trendem.

Źródło: GUS

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować