Gorlicki rynek pełen serc. XIV Wigilia połączyła mieszkańców
XIV Wigilia na gorlickim rynku ponownie zgromadziła mieszkańców przy wspólnym stole. Były tradycyjne potrawy, kolędy, opłatek i przede wszystkim poczucie bliskości, które na chwilę połączyło wszystkich uczestników.
Ciepło ludzkich serc, zapach tradycyjnych potraw i dźwięk kolęd ponownie wypełniły gorlicki rynek. XIV Wigilia w Gorlicach po raz kolejny stała się wyjątkowym miejscem spotkania mieszkańców miasta i okolic. Otwarte dla wszystkich wydarzenie zgromadziło osoby potrzebujące, samotne, ale też tych, którzy chcieli po prostu pobyć razem i poczuć prawdziwą atmosferę zbliżających się świąt.
Na uczestników czekało aż cztery tysiące porcji wigilijnych potraw. Stoły uginały się od pierogów, kapusty z grochem, barszczu z uszkami oraz ryby. Wszystko przygotowane z myślą o tym, by nikt tego dnia nie został sam. Jedzenie było ważne, ale jeszcze ważniejsza okazała się atmosfera. Uśmiechy, rozmowy i życzliwość tworzyły przestrzeń, w której każdy mógł poczuć się częścią wspólnoty.
Nie zabrakło tego, co w Wigilii najważniejsze. Było łamanie się opłatkiem, szczere życzenia i wspólne śpiewanie kolęd, które niosły się po rynku, wprowadzając spokój i nadzieję. W wydarzeniu uczestniczyli także przedstawiciele samorządu powiatowego. Wśród nich starosta gorlicki Mirosław Waląg oraz wicestarosta Marcin Krzemiński, którzy razem z mieszkańcami dzielili ten szczególny czas.
Szczególne słowa uznania należą się Fundacji Róża, która od lat z ogromnym zaangażowaniem organizuje gorlicką wigilię. To dzięki jej pracy, sercu i konsekwencji wydarzenie co roku ma tak wyjątkowy charakter. Fundacja, wspierana przez darczyńców, po raz kolejny pokazała, że dobro potrafi łączyć ludzi. Partnerem inicjatywy był również Powiat Gorlicki, który jak co roku włączył się w jej realizację.
XIV Wigilia na gorlickim rynku była czymś więcej niż przedświątecznym spotkaniem. Stała się symbolem solidarności, wrażliwości i wspólnego przeżywania świąt. To właśnie takie chwile przypominają, że Boże Narodzenie zaczyna się od drugiego człowieka.
Źródło: Fot. Powiat Gorlicki
Komentarze