Pachniało pączkami i wspomnieniami. Seniorzy świętowali zapusty

12 lutego klubowicze spotkali się na tradycyjnych zapustach. Były pączki, wspólny śpiew i rozmowy przy kawie, a przede wszystkim atmosfera bliskości, która pokazała, jak ważne są takie chwile dla środowiska seniorów.

Pachniało pączkami i wspomnieniami. Seniorzy świętowali zapusty
Pachniało pączkami i wspomnieniami. Seniorzy świętowali zapusty. Fot. Gm. Łososina Dolna

„Jak się oprzeć tej pokusie, gdy tak pachną te pączusie…” - tym rymowanym zaproszeniem rozpoczęto zapustowe spotkanie klubowiczów, które 12 lutego 2026 roku wprowadziło seniorów w prawdziwie karnawałowy nastrój. Było słodko, gwarno i przede wszystkim wspólnotowo.

Uroczystość otworzyła koordynatorka Klubu Irena Basta. Powitała licznie zgromadzonych członków oraz zaproszonych gości. Przypomniała, czym w polskiej tradycji są zapusty, czyli ostatki. To czas radości, zabawy i wspólnego biesiadowania przed rozpoczęciem Wielkiego Postu. Podkreśliła, że podtrzymywanie takich zwyczajów w środowisku seniorów ma szczególne znaczenie. To nie tylko okazja do świętowania, ale też do budowania relacji i wzajemnego wsparcia.

Część artystyczna szybko porwała uczestników. Przy dźwiękach znanych i lubianych melodii, wykonywanych przez Julkę, seniorzy chętnie włączali się do wspólnego śpiewu. Sala wypełniła się muzyką i rozmowami, a atmosfera sprzyjała wspomnieniom.

Nie zabrakło tradycyjnych przysmaków. Na stołach królowały pączki, faworki i inne słodkości przygotowane przez członków klubu. Było też gorące danie, o które zadbały panie Stasia i Maria. Przy kawie i herbacie wracały opowieści o dawnych zapustach i młodzieńczych latach. Wspólne rozmowy przeplatały się ze śpiewem biesiadnych piosenek.

Dla wielu uczestników takie spotkania to coś więcej niż rozrywka. To sposób na przeciwdziałanie samotności i okazja do bycia razem. Organizatorzy podkreślają, że integracja środowiska seniorów jest dziś niezwykle ważna, a każda wspólna inicjatywa wzmacnia poczucie wspólnoty.

Zapustowe spotkanie po raz kolejny pokazało, że tradycja wciąż żyje. Niezależnie od wieku można cieszyć się życiem, pielęgnować zwyczaje i znajdować radość w prostych, wspólnych chwilach.

Organizatorzy skierowali podziękowania do Piekarni Grzyb za sponsoring pączków i chrustu oraz do pań Stasi i Marii za przygotowanie smacznego, gorącego dania.

Źródło: Fot. Gm. Łososina Dolna

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować