Przebudowa DK-28 rodzi kolejne pytania. Mieszkańcy pytają o odcinki 2+1, przejścia dla pieszych i organizację ruchu
Projekt przebudowy drogi krajowej nr 28 na odcinku Limanowa - Chełmiec wywołał wiele pytań wśród mieszkańców. Najwięcej wątpliwości dotyczy liczby planowanych odcinków drogi w układzie 2+1, lokalizacji nowych przejść dla pieszych oraz wpływu proponowanych rozwiązań na organizację ruchu. Po sygnałach napływających do redakcji zwróciliśmy się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z prośbą o wyjaśnienie tych kwestii.
Projekt przebudowy drogi krajowej nr 28 na odcinku Limanowa – Chełmiec nadal budzi duże zainteresowanie mieszkańców. Po spotkaniach konsultacyjnych do naszej redakcji napłynęło wiele pytań dotyczących zaproponowanych rozwiązań. Najczęściej powracały trzy tematy – rozwiązania poprawiające możliwość wyprzedzania, lokalizacja nowych przejść dla pieszych oraz wpływ planowanych zmian na organizację ruchu. Zebraliśmy najczęściej pojawiające się wątpliwości i poprosiliśmy Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad o ich wyjaśnienie.
Dlaczego projekt przewiduje tylko dwa dodatkowe odcinki do wyprzedzania?
Jednym z najczęściej poruszanych tematów są rozwiązania, które mają poprawić możliwość wyprzedzania na przebudowywanej trasie. Wiele pytań dotyczyło tego, dlaczego projekt nie przewiduje większej liczby odcinków w układzie 2+1, skoro poprawa warunków wyprzedzania jest jednym z głównych celów inwestycji.
GDDKiA wyjaśnia, że projekt zakłada wykonanie dwóch dodatkowych pasów do wyprzedzania - jednego o długości nieco ponad dwóch kilometrów w Trzetrzewinie oraz drugiego, liczącego niespełna kilometr, w Biczycach Górnych.
Jak tłumaczy inwestor, zgodnie z obowiązującymi przepisami takie rozwiązania można projektować na długich i stromych podjazdach. Ich zadaniem jest umożliwienie samochodom osobowym wyprzedzania ciężarówek, które na takich odcinkach znacząco spowalniają ruch.
Według GDDKiA między Limanową a Trzetrzewiną nie występują podjazdy spełniające wymagania określone w przepisach, dlatego nie zaproponowano tam dodatkowych pasów do wyprzedzania.
Lokalizacja przejść dla pieszych wciąż może się zmienić
Wśród przesłanych do redakcji pytań pojawiał się również temat nowych przejść dla pieszych. Nasi czytelnicy zwracali uwagę, że część z nich zaplanowano poza miejscami, w których piesi najczęściej przekraczają jezdnię. Takie uwagi dotyczyły między innymi rejonu szkoły w Wysokiem.
Z odpowiedzi jakie udzieliło nam GDDKiA wynika, że obecnie utrzymano istniejące przejścia dla pieszych, a nowe przewidziano przede wszystkim pomiędzy zatokami autobusowymi oraz tam, gdzie przebieg chodników wymaga przejścia na drugą stronę drogi.
To jednak nie oznacza, że ich lokalizacja została ostatecznie przesądzona. Inwestor zapowiada, że projekt będzie jeszcze analizowany na kolejnych etapach przygotowania dokumentacji, a pod uwagę zostaną wzięte również uwagi zgłoszone podczas konsultacji społecznych. Oznacza to, że część rozwiązań może jeszcze zostać zmieniona.
Wpływ na ruch pozostaje otwartą kwestią
Pojawiły się również pytania o to, czy nowe przejścia dla pieszych i związane z nimi zmiany organizacji ruchu wpłyną na czas przejazdu przebudowywaną drogą. Tutaj GDDKiA przyznaje, że na obecnym etapie nie przeprowadzono analiz dotyczących wpływu projektowanych przejść dla pieszych na płynność ruchu i czas przejazdu. Takie opracowania nie zostały jeszcze przygotowane.
Komentarze