Przegrana Sandecji w meczu z ŁKS-em Łódź
W piątek 8 kwietnia drużyna Sandecji rozegrała mecz z ŁKS-em Łódź. Spotkanie zakończyło się przegraną "Biało-Czarnych" 2:3.
Podobnie, jak w pierwszym meczu z ŁKS-em Łódź o losach spotkania zadecydowała bramka z doliczonego czasu gry, którą tym razem zdobył Mateusz Kowalczyk, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo.
Szkoleniowiec zespołu na pomeczowej konferencji prasowej dziękował zawodnikom za to, że podjęli rękawicę i potrafili ze stanu 0:2 doprowadzić do remisu, choć ostatecznie to ŁKS zadał decydujący cios w doliczonym czasie gry.
Po prostu przegraliśmy mecz, natomiast paradoksem tego spotkania było to, że graliśmy chyba najlepsze spotkanie odkąd pamiętam. Nasza forma w ostatnich meczach jest coraz lepsza i dzisiaj nie zasłużyliśmy na przegrany mecz, ten remis byłby sprawiedliwy. Natomiast przegrywamy po raz kolejny tutaj w doliczonym czasie gry, to już nawet 94. minuta z hakiem, to boli. Chciałbym podziękować moim zawodnikom, że podjęli rękawicę, bardzo szybko straciliśmy dwie bramki, po tak naprawdę najlepszej części meczu. Myślę, że ŁKS nie istniał w tym momencie, a straciliśmy dwie bramki, w przerwie skorygowaliśmy nasze ustawienie i doprowadziliśmy do remisu. Bramka kuriozum, zabrakło nam trochę determinacji, może troszkę siły, graliśmy trzy dni wcześniej i ŁKS miał więcej odpoczynku. Myślę, że to do końca nie miało wpływu, jak to, że nie ustrzegliśmy się błędów indywidualnych przy tej bramce. Jestem dumny z moich chłopaków, że podjęli rękawicę i walczymy dalej o szóstkę. Tak naprawdę gramy o utrzymanie, ale jeżeli dzisiaj powiedziałbym, że gramy o utrzymanie to skłamałbym, mamy jeden punkt mniej od ŁKS-u, od Chrobrego i ta walka o punkty będzie bardzo ciekawa, trochę tych spotkań zostało. Mam nadzieję, że wyciągniemy lekcję z tej bramki w czasie, kiedy będzie ten moment najważniejszy, a więc być może baraże - powiedział trener zespołu Sandecji Dariusz Dudek.
Drużyna Sandecji zagrała w składzie: Dawid Pietrzkiewicz - Kornel Osyra, Tomasz Boczek, Kamil Słaby, Rafał Kobryń, Tomasz Nawotka (90' Sebastian Rudol) - Damir Šovšić (64' Svetoslav Dikov), Elhadji Maissa Fall, Bartłomiej Kasprzak (70' Gershon Koffie), Michał Walski - Łukasz Zjawiński.
Sędziował Łukasz Kuźma (Białystok).
Źródło: MKS Sandecja
Komentarze