Remis Sandecji z Chrobrym Głogów
Dwie czerwone kartki, nieuznana bramka oraz przestrzelony rzut karny, sporo działo się we czwartek w Głogowie, gdzie drużyna Sandecji podzieliła się punktami z tamtejszym Chrobrym.
Tomasz Kafarski po spotkaniu w Głogowie czuł ogromny niedosyt, że jego podopieczni mimo wielu szans na zdobycie gola ostatecznie podzielili się punktami z Chrobrym.
Przyjechaliśmy tutaj do Głogowa z bardzo mocnym postanowieniem zdobycia trzech punktów, aby odrobić to, co straciliśmy w poprzedni weekend. Mecz ułożył się dla nas najlepiej, jak mógł. Szereg stuprocentowych sytuacji, niewykorzystany karny, nie wiem czemu ten mecz skończył się wynikiem 0:0, mając taką przewagę w sytuacjach bardzo czystych. Będziemy szanować ten punkt, bo mając tyle punktów, każdy z nich jest bardzo ważny. Mam nadzieję, że te dwa punkty, które tu straciliśmy nie zabraknie nam ich do celu, który w dalszym ciągu jest do zrealizowania. Myślę, że święta będziemy mieć spokojne, ale raczej smutne, bo powinniśmy ten mecz wygrać i to zdecydowanie - powiedział po meczu szkoleniowiec zespołu Sandecji, Tomasz Kafarski.
Drużyna Sandecji zagrała w składzie: Karl-Romet Nõmm - Ivan Nekić, Tomasz Boczek, Kamil Słaby, Krystian Palacz - Bartłomiej Kasprzak (46' Maciej Mas), Sylwester Lusiusz (74' Michał Walski), Damian Chmiel (74' Tomasz Nawotka), Denis Potoma - Jakub Wróbel (61' Dariusz Pawłowski), Martin Košťál (81' Krzysztof Toporkiewicz).
Sędziował Albert Różycki (Łódź).
Źródło: MKS Sandecja
Komentarze