Sandecja bez bramki w Tychach. Biało-czarni wracają z jednym punktem
Sandecja Nowy Sącz wraca z Tychów z jednym punktem. W 9. kolejce Betclic 2. Ligi biało-czarni zremisowali z GKS-em Tychy 0:0, choć obie drużyny stworzyły sytuacje, które mogły przesądzić o wyniku spotkania.
Sandecja Nowy Sącz podzieliła się punktami z GKS-em Tychy w 9. kolejce Betclic 2. Ligi. Spotkanie rozegrane w Tychach zakończyło się bezbramkowym remisem 0:0.
Choć kibice nie zobaczyli żadnego gola, obu zespołom nie brakowało okazji, by rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść. Zarówno gospodarze, jak i Sandecja stworzyli po kilka dogodnych sytuacji, jednak żadnej z nich nie udało się zamienić na bramkę.
Trener Sandecji Rafał Smalec po meczu nie ukrywał niedosytu. Zwrócił uwagę, że liczba stworzonych sytuacji nie odpowiada końcowemu wynikowi i jego zdaniem spotkanie zasługiwało na bramki.
Mecz był również intensywny pod względem walki. Sędzia Karol Wójcik z Siedlec pokazał pięć żółtych kartek. W GKS-ie Tychy ukarani zostali Daniel Hoyo-Kowalski i Mateusz Lewandowski, natomiast w Sandecji Patryk Kieliś, Maciej Żurawski oraz Marcel Płocica.
Ostatecznie żadna ze stron nie znalazła sposobu na pokonanie bramkarza rywali. Sandecja wyjechała więc z Tychów z jednym punktem po bezbramkowym remisie.
Komentarze