Srebrny Sukiennik i sukcesy Limanowskich Karateków na Pucharze Świata w Tokio
W dniach 23-29 listopada 2024 roku, w Narodowym Centrum Olimpijskim w Tokio, odbył się Puchar Świata Karate Kyokushin. Wzięło w nim udział 857 zawodników z całego świata, a wśród nich znalazło się pięciu reprezentantów ARS Limanowa – JONIEC Team. Sukcesy ich, zarówno na macie, jak i poza nią, sprawiają, że możemy mówić o wyjątkowej wyprawie, której uczestnicy nie tylko walczyli, ale i doświadczyli niezapomnianych chwil w sercu japońskiej kultury.
Limanowska ekipa, pod przewodnictwem shihana Arkadiusza Sukiennika (5 Dan), składała się z pięciu zawodników: Nikoli Kądziołki, Oliwiera Kądziołki, Arkadiusza Kądziołki, Adriana Kamenczaka oraz samego shihana Sukiennika. Ich występ na Pucharze Świata był pełen emocji i sportowych wyzwań. Zawody odbywały się na sześciu matach, a rywalizacja była zacięta, szczególnie w obliczu silnej dominacji japońskich zawodników, którzy na własnym terenie często korzystali z przewagi wynikającej z lokalnych zasad sędziowania.
Mimo trudności, limanowscy karatecy zaprezentowali wysoki poziom, a sukcesy były na wyciągnięcie ręki. Największym osiągnięciem okazał się srebrny medal shihana Arkadiusza Sukiennika w konkurencji kumite senior masters. Sukiennik miał duże szanse na złoto, jednak w jednej z wcześniejszych walk doznał kontuzji, która zmusiła go do rezygnacji z dalszej rywalizacji o najwyższy stopień podium. Mimo to, drugi medal Pucharu Świata to ogromny sukces, który potwierdza jego wielki kunszt oraz doświadczenie.
Pozostali zawodnicy ARS Limanowa – JONIEC Team również pokazali się z bardzo dobrej strony. Choć żadnemu z nich nie udało się stanąć na podium, wszyscy stoczyli zacięte i wyrównane walki, które niejednokrotnie kończyły się po wyrównanym starciu z japońskimi rywalami. To ważne doświadczenie, które pozostanie z nimi na długo. Zawodnicy, tacy jak Adrian Kamenczak, którzy dotarli do ćwierćfinałów, stawali naprzeciw wyzwań, które wymagały nie tylko umiejętności, ale i siły charakteru.
Kamenczak, w kategorii juniorów –70 kg, rozegrał kapitalną pierwszą walkę, pokonując swojego japońskiego rywala. Niestety, w kolejnej rundzie nie udało mu się powtórzyć sukcesu, jednak zajął ostatecznie miejsce w czołowej ósemce, co stanowi duży sukces na tak prestiżowych zawodach.
Pobyt limanowskich karateka w Japonii to nie tylko rywalizacja na matach, ale także wyjątkowa okazja do zgłębienia japońskiej kultury. Po zawodach, 24 listopada, ekipa udała się do Honbu Dojo International Karate Organization Kyokushinkaikan, miejsca historycznego dla wszystkich karateka. To tam, pod przewodnictwem shihana Andrzeja Drewniaka (9 Dan), odbył się trening, który miał wyjątkowy wymiar. Shihan Drewniak wspominał czasy swojego pobytu w Honbu Dojo, gdzie przez 1,5 roku trenował pod okiem twórcy Kyokushin Karate, Masutatsu Oyamy (10 Dan). To było niezapomniane przeżycie dla całej polskiej ekipy, zwłaszcza dla shihana Arkadiusza Sukiennika, który po raz pierwszy trenował w tym historycznym miejscu.
W kolejnych dniach limanowscy karatecy mieli okazję zwiedzić Tokio, Kioto i Kamakurę, podziwiając nie tylko nowoczesne miasto, ale i tradycyjne, japońskie świątynie oraz wspaniałe krajobrazy, jak te z góry Takao. To wszystko stanowiło doskonałą okazję do lepszego poznania Japonii i jej kultury, która w dużej mierze kształtuje ducha karate.
Shihan Arkadiusz Sukiennik po zakończeniu zawodów podkreślił, że choć marzył o złotym medalu, to srebro jest dla niego cennym osiągnięciem, zwłaszcza w kontekście jego wieloletniej kariery. Wyraził ogromną dumę z postawy swoich wychowanków, którzy walczyli z determinacją, nie poddając się japońskim rywalom i trudnym warunkom. Sukiennik dziękował wszystkim, którzy wspierali ich udział w Pucharze Świata, szczególnie rodzicom zawodników, którzy byli nie tylko ich wsparciem moralnym, ale także pełnili funkcję sekundantów w trakcie zawodów.
Po sukcesach na macie i niezapomnianych doświadczeniach poza nią, Limanowa może być dumna ze swoich karateków. Ich udział w Pucharze Świata Karate Kyokushin w Tokio 2024 to nie tylko sportowy triumf, ale także piękna lekcja walki, ducha karate i szacunku dla tradycji. Gratulujemy i czekamy na kolejne sukcesy!
Źródło: Fot. Miasto Limanowa
Komentarze