Uwaga na oszustów podszywających się pod ZUS! Fałszywe wiadomości i wizyty w domach
Zakład Ubezpieczeń Społecznych ostrzega przed coraz częstszymi próbami oszustw, w których przestępcy podszywają się pod jego pracowników. Celem ich działań jest wyłudzenie danych osobowych i pieniędzy. Fałszywe e-maile, SMS-y, wiadomości przez komunikatory, a nawet bezpośrednie wizyty w domach klientów – to tylko część metod, które stosują.
ZUS przypomina: oszustwa są ścigane z urzędu, a wyłudzenie pieniędzy może skutkować karą od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Jednak nawet najlepsze prawo nie zastąpi czujności. Dlatego instytucja apeluje do klientów o ostrożność – szczególnie wobec podejrzanych wiadomości i nieoczekiwanych kontaktów telefonicznych.
Najczęstsze metody oszustów:
- Wiadomości e-mail z fałszywymi „plikami logowania” lub linkami,
- SMS-y informujące o rzekomych zmianach na profilu PUE/eZUS,
- Telefony z prośbą o potwierdzenie danych lub zmianę numeru,
- Fałszywe wizyty „pracowników ZUS” z ofertą pomocy przy wnioskach,
- Fałszywe konta ZUS w mediach społecznościowych oferujące szybki zysk.
Rzecznik ZUS, Karol Poznański, podkreśla, że ZUS nigdy nie wysyła linków do logowania, nie prosi o dane osobowe przez SMS ani e-mail, ani nie proponuje inwestycji. Każdy, kto otrzyma taką wiadomość, powinien zachować szczególną ostrożność i nie klikać w podejrzane linki, nie podawać żadnych danych i nie pobierać załączników.
W razie wątpliwości najlepiej skontaktować się z infolinią ZUS pod numerem 22 560 16 00, czynną od poniedziałku do piątku w godzinach 7:00–18:00, lub odwiedzić najbliższą placówkę.
Pamiętaj – ostrożność to najlepsza ochrona przed oszustwem. Zanim wykonasz przelew czy podasz dane – upewnij się, że masz do czynienia z prawdziwym przedstawicielem instytucji.
Źródło: Fot. ilustracyjna
Komentarze