Złote i Diamentowe Gody w Nowym Sączu. Medale dla 18 par
W nowosądeckim ratuszu prezydent Ludomir Handzel wręczył medale parom świętującym Złote i Diamentowe Gody. Jubileusz był okazją do podziękowań za wspólne lata, radości i trudne chwile przeżyte razem oraz do życzeń dalszego życia w miłości i spokoju.
W sali reprezentacyjnej nowosądeckiego ratusza odbyła się wyjątkowa uroczystość. Prezydent Ludomir Handzel wręczył Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie parom obchodzącym w tym roku Złote i Diamentowe Gody. Towarzyszyła mu Monika Lichoń, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego, która podkreśliła, że pięćdziesiąt lat wspólnego życia to nie tylko czas przeżyć i doświadczeń, ale także symbol trwałości i wzajemnej miłości.
Prezydent Handzel zwrócił się do jubilatów z ciepłymi słowami: „To pięćdziesiąt lat wspólnej drogi, a wasze życie to także wkład w rozwój Polski, Sądecczyzny i Nowego Sącza”. Podkreślił również, że medal i obecność są wyrazem szacunku dla wszystkich par, które przez pół wieku dzieliły radości i smutki, budując trwałe więzi rodzinne.
Podczas spotkania jubilaci otrzymali odznaczenia, a prezydent złożył im życzenia dalszego życia w zdrowiu, spokoju i miłości. Wśród par świętujących Złote i Diamentowe Gody znaleźli się:
1.Janina i Józef Bochenkowie
2. Maria i Stanisław Brodowie
3. Wiesława i Marek Chodubscy
4. Irena i Wacław Janiukowie
4. Zofia Malczak - Kiełbasa, Julian Kiełbasa
5. Marta i Zbigniew Kudlikowie
6.Maria i Antoni Pacynowie
7. Anna i Jacek Pazganowie
8. Maria i Wojciech Pietruchowie
9. Maria i Tadeusz Porębowie
10. Krystyna i Jan Salamonowie
11. Irena i Jan Sędzimirowie
12. Lidia i Jerzy Strukowie
13. Czesława i Julian Świeradowie
14. Irena i Jan Wąchałowie
15. Magdalena i Kazimierz Wierzbiccy
16. Maria i Antoni Witowscy
17. Irena i Andrzej Wróblewscy
18. Halina i Józef Zabrzeńscy
To wyjątkowe spotkanie pokazało, że trwała miłość i wspólne życie to wartość, którą warto celebrować i doceniać, a prezydent Handzel zaznaczył, że każdy jubileusz jest okazją do wyrażenia wdzięczności za lata poświęcone rodzinie i lokalnej społeczności.
Komentarze