Będą ratować cisy i jodły. Do akcji wkroczą nawet drony i skanery laserowe
Tysiące nowych sadzonek, badania DNA, drony termalne i skanowanie lasów z wykorzystaniem technologii LIDAR. Polska i Słowacja rozpoczynają wspólną akcję ratowania najbardziej zagrożonych drzew karpackiego pogranicza. Szczególnej ochrony wymagają cis pospolity oraz jodła, a unijne dofinansowanie projektu przekracza 1,1 mln euro.
Dziesięć tysięcy nowych sadzonek ma trafić do lasów po obu stronach polsko-słowackiej granicy. Przyrodnicy sięgną też po drony termalne, skanowanie laserowe i badania DNA. Wszystko po to, by ratować zagrożone gatunki drzew w Karpatach, przede wszystkim cisa pospolitego oraz jodłę. Na realizację przedsięwzięcia przeznaczono ponad 1,1 mln euro unijnego dofinansowania.
Cis potrzebuje pomocy
Projekt „BIOBRIDGE PL-SK - Zielony most: Ochrona leśnej bioróżnorodności karpackiego pogranicza” rozpoczął się w tym roku i obejmuje lasy po obu stronach granicy.
Jednym z najważniejszych problemów, z którym mają zmierzyć się przyrodnicy, jest zanikanie i rozdrobnienie populacji cisa pospolitego. Wyzwaniem pozostaje również niewielki udział części rodzimych gatunków drzew oraz pogarszający się stan zdrowotny jodeł.
Projekt ma więc nie tylko chronić istniejące drzewa, ale również odbudowywać ich populacje.
Posadzą tysiące drzew
Do transgranicznych lasów ma trafić 10 tys. zdrowych sadzonek. Przy ich produkcji mają być wykorzystywane także surowce wtórne, w tym popiół drzewny.
Najcenniejsze stanowiska zagrożonych drzew zostaną dodatkowo zabezpieczone ogrodzeniami. Ma to chronić młode pędy i zwiększyć ich szanse na przetrwanie.
Na tym jednak działania się nie skończą. Naukowcy zbadają DNA drzew, aby wytypować materiał najlepiej nadający się do dalszej ochrony i odbudowy populacji.
Drony polecą nad jodłami
Do lasu wkroczy również nowoczesna technologia. Przyrodnicy mają korzystać z dronów termalnych, skanowania laserowego LIDAR oraz zdjęć satelitarnych.
Dzięki temu możliwa będzie dokładniejsza ocena kondycji jodeł i szybsze wykrywanie problemów związanych między innymi ze szkodnikami oraz jemiołą.
To istotne, bo karpackie lasy nie kończą się na granicy państwa. Tworzą jeden system przyrodniczy, dlatego projekt prowadzony jest wspólnie przez instytucje z Polski i Słowacji.
Ponad milion euro na projekt
Liderem przedsięwzięcia jest słowackie Národné lesnícke centrum. Partnerami są LESY Slovenskej Republiky oraz Lasy Państwowe - Nadleśnictwo Łosie.
Dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego przekracza 1,1 mln euro. Projekt ma być realizowany do końca maja 2028 roku.
Część pieniędzy zostanie przeznaczona również na edukację. Po obu stronach granicy mają powstać ścieżki przyrodnicze. Zaplanowano także wycieczki terenowe, warsztaty oraz „Dzień cisa”, który ma przybliżyć mieszkańcom i turystom znaczenie ochrony karpackich lasów.
Projekt był już promowany podczas konferencji z udziałem przedstawicieli władz i instytucji. Uczestniczyli w niej między innymi starosta gorlicki Mirosław Waląg oraz Stanisław Kaszyk, pełnomocnik wojewody małopolskiego do spraw współpracy z samorządami i środowiskami lokalnymi.
Komentarze