Sądeckie.pl

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Sadecczyznie?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Sądecczyzny.

Czy Sądeczanka pójdzie inną trasą? Od tej analizy zależy nawet termin budowy

GDDKiA ponownie przyjrzy się przebiegowi DK75 między Łosiną Dolną a Tęgoborzem. Powstaną trzy nowe warianty, które zostaną porównane z trasą posiadającą już decyzję środowiskową. Wynik analizy może przesądzić, czy budowa ruszy w 2032 roku, czy termin przesunie się o kolejne trzy lata.

Czy Sądeczanka pójdzie inną trasą? Od tej analizy zależy nawet termin budowy
Czy Sądeczanka pójdzie inną trasą? Od tej analizy zależy nawet termin budowy. Fot. GDDKiA

Czy Sądeczanka między Łosiną Dolną a Tęgoborzem powstanie według obecnego wariantu, czy trzeba będzie wytyczyć ją od nowa? GDDKiA wybrała wykonawcę, który ma sprawdzić możliwość zmiany przebiegu przyszłej DK75. Firma Protechnicon złożyła najlepszą ofertę, wartą prawie 593 tys. zł. Jeśli w ciągu pięciu dni nie będzie odwołania do KIO, zostanie podpisana umowa.

Od wyników tej analizy może zależeć nie tylko przebieg trasy, ale również termin rozpoczęcia jej budowy. W jednym scenariuszu prace mogłyby ruszyć w 2032 roku, w drugim - dopiero w 2035.

Trasa ponownie trafi pod analizę

Dla wariantu C nowej DK75 GDDKiA ma już ostateczną decyzję środowiskową. Została ona wydana w grudniu 2025 roku, a Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska podtrzymała wcześniejszą decyzję RDOŚ. Wariant C był wskazywany we wniosku jako preferowany.

Sprzeciw części samorządów sprawił jednak, że Ministerstwo Infrastruktury podzieliło inwestycję na pięć odcinków. Trzy z nich nie wzbudzały protestów, natomiast dwa skierowano do ponownej analizy. Jednym z nich jest właśnie fragment Łososina Dolna - Tęgoborze.

Część samorządów opowiada się za odrzuconym wcześniej wariantem A. Według ich opinii byłby on bardziej optymalny. Problem w tym, że jego przebieg zakłada między innymi dwukrotne przekroczenie rzeki Łososina oraz prowadzenie drogi przez obszar Natura 2000 Łososina, z naruszeniem chronionych siedlisk łęgowych.

Teraz projektant ma przygotować dwa warianty inspirowane rozwiązaniami wskazywanymi przez samorządy. Do tego zaproponuje własny przebieg drogi. Wszystkie trzy nowe warianty zostaną następnie porównane z istniejącym wariantem C.

Dwa scenariusze dla Sądeczanki

Pierwszy zakłada, że nowe rozwiązania nie okażą się lepsze od wariantu C. Wtedy GDDKiA pozostanie przy obowiązującej decyzji środowiskowej i przejdzie do opracowania Koncepcji programowej. W takim przypadku budowa odcinka Łososina Dolna - Tęgoborze mogłaby rozpocząć się w 2032 roku.

Drugi scenariusz oznacza większą zmianę. Jeśli analiza wykaże, że któryś z nowych przebiegów jest lepszy, konieczne będzie przygotowanie nowego wniosku o decyzję środowiskową. W dokumencie znajdą się wszystkie trzy nowe warianty, a jeden zostanie wskazany jako preferowany.

W tym przypadku rozpoczęcie budowy byłoby możliwe w 2035 roku, pod warunkiem sprawnego uzyskania nowej decyzji środowiskowej. Projektant ma również prowadzić spotkania informacyjne i na podstawie przeprowadzonych analiz przygotować dalsze rekomendacje.

Pozostałe fragmenty mają być bliżej realizacji

Na dwóch z trzech odcinków, które nie wzbudzały zastrzeżeń - Wytrzyszczka - Łososina oraz Tęgoborze - Nowy Sącz - podpisano już umowy na wykonanie badań z elementami Koncepcji programowej. Ma to doprecyzować zakres inwestycji w granicach określonych decyzją środowiskową.

Na odcinku Okocim - Uszew nadal trwa wybór wykonawcy. Na ofertę wybraną pod koniec lipca wpłynęło odwołanie i GDDKiA czeka obecnie na rozstrzygnięcie KIO.

Przetargi na projekt i budowę tych trzech odcinków są planowane na lata 2027 -2028. Prace budowlane mogłyby rozpocząć się w latach 2030 - 2031.

Osobnej analizy wymaga również odcinek Uszew - Wytrzyszczka. W lipcu GDDKiA podpisała z firmą DATABOUT umowę na powtórną analizę jego przebiegu.

Sądeczanka ma zastąpić niebezpieczną DK75

Sądeczanka to potoczna nazwa inwestycji między Brzeskiem a Nowym Sączem. Nowa trasa ma mieć dwie jezdnie, po dwa pasy ruchu w każdym kierunku, a wjazdy będą prowadzone przez bezkolizyjne węzły. Nie będzie formalnie drogą ekspresową, choć komfort podróżowania ma być podobny do tego na drogach szybkiego ruchu.

Pierwszy, 3-kilometrowy odcinek, łączący DK94 w Jasieniu z Okocimiem, został udostępniony kierowcom w styczniu 2025 roku.

Potrzeba budowy kolejnych fragmentów wynika między innymi z bezpieczeństwa na obecnej DK75. W latach 2017 - 2024 na 47-kilometrowym odcinku między Brzeskiem a Nowym Sączem doszło do 298 wypadków. Zginęły w nich 34 osoby, a 439 zostało rannych, w tym 127 ciężko. Co czwarta ofiara śmiertelna była pieszym.

Nowa trasa ma skrócić czas przejazdu i poprawić płynność ruchu tranzytowego, a tym samym zwiększyć bezpieczeństwo. Według GDDKiA lepsze połączenie ma również sprzyjać rozwojowi gospodarczemu i turystycznemu regionu oraz zapewnić sprawniejsze połączenie z autostradą A4, Krakowem i Tarnowem.

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować