Drużyna Sandecji wraca z Sosnowca bez punktów
3 października drużyna Sandecji rozegrała wyjazdowy mecz w Sosnowcu. Ich rywalem było Zagłębie Sosonowiec.
Niestety podopiecznym Piotra Mandrysza nie udało się zdobyć pierwszych punktów. Drużyna Sandecji przegrała wynikiem 0:3.
Po spotkaniu w Sosnowcu trener zespołu stwierdził, że główną przyczyną porażki były elementy siłowe, a po drużynie widać było trudy dwóch poprzednich meczów.
Dzisiaj rozegraliśmy najsłabsze spotkanie z tych siedmiu dotychczasowych. Po zespole było widać trudy dwóch spotkań rozegranych najpierw w niedzielę z zespołem lidera, a w środę w arcytrudnych warunkach ze Stomilem. Źle biegaliśmy, praktycznie od początku spotkania wyglądało to, jakbyśmy czekali na egzekucję. Na pewno wpływ na to miało zmęczenie piłkarzy, choćby fakt, że w przeciwieństwie do zespołu gospodarzy mieliśmy jeden dzień mniej na regenerację. Zagłębie, które mierzyło się z Widzewem, grało 75. minut w przewadze, co miało wpływ na siły. My dzisiaj w tych elementach przegraliśmy to spotkanie. Druga kwestia, powtórzyła się sytuacja ze Stomilem, stracony gol po rzucie rożnym i drugi na przerwę, to już któreś spotkanie, gdzie najpierw pierwszy, a potem drugi gol podciął skrzydła moim podopiecznym i to było widać w drugiej części spotkania. Przegraliśmy wysoko i ta drużyna wymaga podniesienia w sferze psychicznej, bo chłopcy są zdołowani, ale nie tylko oni, bo sztab też - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener zespołu, Sandecji Piotr Mandrysz.
Sędziował Zbigniew Dobrynin.

Źródło i fot. MKS Sandecja
Komentarze