Eksperci nie mają złudzeń. Droga we Florynce może wymagać przeniesienia
Osuwisko przy drodze Florynka - Izby może doprowadzić do konieczności budowy nowego przebiegu trasy. Eksperci wskazują, że stabilizacja terenu może nie wystarczyć. Koszt inwestycji oszacowano na ponad 35 mln zł.
Osuwisko we Florynce od lat stanowi problem dla mieszkańców i kierowców, ale teraz sprawa nabiera coraz większej skali. Z dokumentów przekazanych przez starostwo wynika, że zabezpieczenie zagrożonego odcinka drogi może nie wystarczyć. Coraz częściej mówi się o konieczności budowy nowego przebiegu trasy i dwóch mostów. Koszt całej inwestycji oszacowano na ponad 35 milionów złotych.
Chodzi o drogę powiatową nr 1503K Florynka - Izby, która jest ważnym połączeniem dla mieszkańców regionu oraz osób podróżujących w kierunku Grybowa, Nowego Sącza i Beskidu Niskiego. Radni Bogdan Kałucki i Piotr Koszyk zwrócili uwagę, że aktywne osuwisko może w przyszłości doprowadzić do poważnych problemów z przejezdnością trasy i stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników drogi.
Odpowiedź starostwa pokazuje, że sytuacja jest skomplikowana. Przygotowana dokumentacja geologiczno inżynierska została pozytywnie oceniona przez ekspertów, jednak specjaliści wskazali, że stabilizacja osuwiska może nie zatrzymać dalszych ruchów ziemi. Problemem są trudne warunki geologiczne oraz sąsiedztwo kolejnego aktywnego osuwiska.
Dlatego rekomendowanym rozwiązaniem stało się przeniesienie drogi poza teren zagrożony osuwiskami. Nowa trasa miałaby przebiegać po drugiej stronie rzeki Białej. Taki wariant oznacza jednak konieczność wykupu gruntów, wyburzenia dwóch budynków mieszkalnych oraz budowy dwóch mostów.
Szacowany koszt inwestycji wynosi około 35,3 miliona złotych. Jak przyznaje starostwo, właśnie wysokie koszty sprawiły, że przedsięwzięcie nie zostało jeszcze rozpoczęte. W najbliższym czasie mają jednak ruszyć rozmowy pomiędzy powiatem nowosądeckim i gorlickim dotyczące wspólnej realizacji zadania.
Na razie na zagrożonym odcinku obowiązuje ograniczenie tonażowe do 3,5 tony, a stan drogi jest stale monitorowany.
Komentarze