„Jadwiga” i „Kinga” wracają do pracy. W regionie będą drążyć kilometry tuneli
Gigantyczne tarcze TBM „Jadwiga” i „Kinga” zostały przetransportowane w rejon Stróży i Wilkowiska. Po ponownym montażu rozpoczną drążenie kolejnych tuneli na budowie linii kolejowej nr 622.
Potężne maszyny znów ruszają do pracy. Dwie tarcze TBM – „Jadwiga” i „Kinga” - zostały przetransportowane w rejon Stróży i Wilkowiska. To właśnie one będą teraz drążyć kolejne tunele w ramach budowy linii kolejowej nr 622.
Nie był to zwykły transport. Tarcze zostały rozebrane na setki elementów, a ich części przewożono specjalistycznymi transportami ponadgabarytowymi. Teraz maszyny są ponownie składane i przygotowywane do rozpoczęcia kolejnych prac.
Najpierw „Kinga”, potem „Jadwiga”
„Kinga” ma wydrążyć tunel ewakuacyjny T9 o długości 3875 metrów. Wcześniej pracowała przy budowie tunelu ewakuacyjnego pod Pisarzową.
Większa „Jadwiga” najpierw zajmie się tunelem T7 o długości 1090 metrów. Później zostanie wykorzystana przy tunelu T9, który będzie miał 3817 metrów. Według informacji przekazanych przez wykonawcę będzie to najdłuższy tunel kolejowy realizowany w ramach całego projektu Podłęże–Piekiełko.
Kolej ma przejechać przez góry
Na odcinku Szczyrzyc – Tymbark powstanie około 8 kilometrów nowej linii kolejowej. W planach są dwa główne tunele, dwa tunele ewakuacyjne, mosty, wiadukty oraz nowy przystanek Stróża koło Dobrej.
Trzy z czterech tuneli zostaną wydrążone przez maszyny TBM. Nową trasą mają jeździć pociągi z Krakowa w kierunku Limanowej i Nowego Sącza.
Inwestycja zakłada również możliwość jazdy pociągów pasażerskich z prędkością do 160 km/h oraz towarowych do 120 km/h.
Dla mieszkańców regionu oznacza to kolejny widoczny etap wielkiej inwestycji, która ma połączyć Szczyrzyc z Tymbarkiem i stać się częścią nowego połączenia kolejowego w kierunku Limanowej i Nowego Sącza.
Komentarze