Kolejny żartowniś w rękach Policji
5 lutego w godzinach wieczornych Dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Limanowej odebrał telefon o tym, że ktoś podłożył ładunek wybuchowy na poddaszu Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Mszanie Dolnej.
Na miejsce niezwłocznie wysłano pirotechnika oraz przewodnika psa służbowego do wykrywania materiałów wybuchowych, a także Straż Pożarną i Pogotowie Ratunkowe. Z budynku ewakuowano 25 wychowanków oraz 5 opiekunów.
Funkcjonariusze Policji prowadząc swoje czynności dochodzeniowe ustalili, że anonimowym informatorem był 17-letni wychowanek tego ośrodka, który zadzwonił z telefonu kolegi. Okazało się, że był to tylko "głupi żart”, a bomby nigdzie nie ma.
Chłopak został zatrzymany w policyjnym areszcie. 7 lutego Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru. Za tego typu fałszywy alarm i wprowadzenie w błąd instytucji użyteczności publicznej grozi mu kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Źródło: KPP Limanowa
Komentarze