Limanowa: Poprosił ekspedientkę o złoty łańcuszek. Po chwili wybiegł z biżuterią za blisko 600 tys. zł, są już pierwsze zatrzymania
Blisko 600 tys. zł była warta biżuteria skradziona ze sklepu w jednej z galerii handlowych w Limanowej. 20 września policjanci zatrzymali w Krakowie cztery osoby, a następnego ranka kolejnego mężczyznę, który według funkcjonariuszy brał bezpośredni udział w kradzieży.
Złota biżuteria warta blisko 600 tys. zł zniknęła ze sklepu w jednej z galerii handlowych w Limanowej. Sprawca poprosił ekspedientkę o pokazanie łańcuszka, a chwilę później chwycił całą tackę ze złotymi wyrobami i wybiegł. Policjanci ustalili, że nie działał sam. W niespełna 48 godzin od kradzieży zatrzymano pierwsze osoby podejrzewane o związek ze sprawą.
Poprosił o łańcuszek i uciekł z biżuterią
Do kradzieży doszło 18 września około godz. 9 . Mężczyzna wszedł do sklepu jubilerskiego w jednej z limanowskich galerii i poprosił ekspedientkę o pokazanie złotego łańcuszka. Podczas przymierzania sięgnął po tackę ze złotymi wyrobami, po czym wybiegł ze sklepu.
Wartość skradzionej biżuterii oszacowano na blisko 600 tys. zł. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że złodziej miał wspólnika. Drugi mężczyzna stał na czatach, a po kradzieży obaj odjechali samochodem.
Policjanci zabezpieczyli ślady, analizowali nagrania z monitoringu, ustalali świadków i zbierali informacje mogące doprowadzić ich do sprawców. Opublikowano również wizerunek jednego z poszukiwanych oraz pojazdu, którym mogli się poruszać. Napływające po publikacji sygnały były sprawdzane przez funkcjonariuszy.
Na terenie powiatu limanowskiego utworzono także punkty blokadowe. Kontrolowano przemieszczające się osoby i samochody, zwracając uwagę również na przewożone przedmioty, które mogły mieć związek z kradzieżą.
Najpierw cztery zatrzymania w Krakowie, później kolejne
Praca kryminalnych z Komendy Powiatowej Policji w Limanowej oraz funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie doprowadziła do wytypowania osób podejrzewanych o związek ze sprawą.
20 września w jednym z wynajętych apartamentów w centrum Krakowa policjanci zatrzymali cztery osoby: 39-letniego mężczyznę, dwóch 20-latków oraz 26-letnią kobietę. Wszyscy są mieszkańcami powiatu nowosądeckiego.
Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli kilkadziesiąt tysięcy złotych. W trakcie zatrzymania podejrzewani wyrzucili przez okno pakunki. Jak się okazało, znajdowały się w nich narkotyki.
Następnie, 21 września rano, policjanci zatrzymali kolejnego 39-letniego mężczyznę. Według policji to on brał bezpośredni udział w kradzieży biżuterii. Rola pozostałych zatrzymanych będzie wyjaśniana.
W sprawie prowadzone są dalsze czynności procesowe. Policjanci zapowiadają, że będą wnioskować o tymczasowe aresztowanie osób podejrzanych o kradzież.
Komentarze