Marcinkowice cofnęły się o 112 lat. Piłsudski, legioniści i zabytkowy pociąg na dworcu
Zabytkowy „Minionek” przywiózł do Marcinkowic pasażerów, których na peronie powitały tłumy mieszkańców. Były opowieści o Józefie Piłsudskim, pieśni legionowe i lekcja historii, ale także konkretny apel w sprawie budowy mostu przez Dunajec.
Ponad 300 osób pojawiło się 23 sierpnia na dworcu kolejowym w Marcinkowicach. Powodem był zabytkowy pociąg „Minionek”, ale tym razem nie chodziło tylko o przejazd. Na peronie przygotowano prawdziwą podróż w czasie – z Józefem Piłsudskim, pieśniami legionowymi, wojskowym stoiskiem i opowieściami o bitwie z 1914 roku.
„Minionek” zatrzymał się w Marcinkowicach
Pociąg EN71-001, nazywany „Minionkiem” ze względu na charakterystyczne żółto-niebieskie barwy, przyjechał do Marcinkowic o godz. 14.12. To blisko 50-letni elektryczny zespół trakcyjny, wyprodukowany w 1976 roku we wrocławskiej fabryce Pafawag.
Pasażerów wysiadających na peronie przywitali licznie mieszkańcy gminy. Spotkanie „Grochówka legionistów” zorganizowali Wójt Gminy Chełmiec oraz Stowarzyszenie Razem dla Rozwoju Gminy Chełmiec w ramach obchodów 150-lecia linii kolejowej Tarnów–Leluchów.
Piłsudski wrócił na dworzec
Marcinkowice cofnęły się o ponad sto lat. W rolę młodego Józefa Piłsudskiego wcielił się Stanisław Bukowiec, uczeń Zespołu Szkół im. Władysława Orkana w Marcinkowicach. Opowiadał o bitwie marcinkowickiej z 5/6 grudnia 1914 roku oraz legendzie o niedopitej szklance mleka.
Uczniowie szkoły powiatowej Agnieszka Kurzępa, Natalia Bugara i Józef Dudzik przygotowali także militarne stoisko, na którym można było dowiedzieć się więcej o obronie i umundurowaniu. W otwartym z okazji wydarzenia Dworze Morawskich nauczycielki Adriana Jakubczak i Paulina Darecka prowadziły lekcje historii.
Muzyczną część przygotowali uczniowie Szkoły Podstawowej im. Józefa Piłsudskiego w Marcinkowicach. Dominik Jabłoński i Tomasz Szkarłat zaśpiewali pieśni legionowe, a Krzysztof Jabłoński akompaniował im na akordeonie.
Wójt mówił o moście przez Dunajec
Spotkanie stało się również okazją do rozmowy o przyszłości Marcinkowic. Wójt Chełmca Stanisław Kuzak wskazał miejsce, w którym jego zdaniem powinien powstać most i droga łączące Marcinkowice z drogą krajową nr 75.
Takie tłumy jak dziś moglibyśmy mieć na dworcu w Marcinkowicach zawsze, gdybyśmy mieli tutaj most – mówił wójt.
Stanisław Kuzak podkreślił współpracę z PKP przy modernizacji i budowie linii Podłęże-Piekiełko oraz zaapelował o pomoc w działaniach na rzecz budowy kolejnej przeprawy przez Dunajec.
Nie chcę tego mostu dla siebie, ale dla tych młodych ludzi, którzy u nas mieszkają – przekonywał.
Na zakończenie nawiązał do historycznej postaci obecnej podczas wydarzenia.
Między nami przechadza się dziś młody Piłsudski, ale wierzę, że ten, który jest już „u góry”, też nas wspiera – powiedział.
Wydarzenie było częścią obchodów jubileuszu 150-lecia linii kolejowej Tarnów–Leluchów, przypadającego w 2026 roku.
Komentarze