Mieszkańcy Łososiny Dolnej w nowym programie Mateusza Gesslera - „Para do gara. Ona mówi, on gotuje”

Katarzyna i Mirosław Wikar to małżeństwo z Łososiny Dolnej robi wszystko razem. Pracują razem w rodzinnej firmie i razem wychowują dzieci. Kasia, dusza towarzystwa, szybko zdobywa sympatię innych, w tym swojego męża. Mirek, o spokojnym usposobieniu, chętnie wtóruje żonie w jej żywiołowym stylu życia. Razem tworzą niepowtarzalną mieszankę, w której wzajemnie na siebie oddziałują.

Mieszkańcy Łososiny Dolnej w nowym programie Mateusza Gesslera - „Para do gara. Ona mówi, on gotuje”

Kiedy on nie jest mistrzem w kuchni, a na dodatek nie zna przepisu, a ona może jedynie pomagać mu na odległość, bezsilnie obserwując kolejne potknięcia, jedno jest pewne – komicznych sytuacji i gorących emocji nie zabraknie. Tym gorętszych, że do wygrania są niemałe pieniądze!

O nagrodę i zwycięstwo będą rywalizować trzy pary, a na koniec przyrządzone potrawy oceni sam Mateusz Gessler. Już w najbliższą sobotę i niedzielę o godz. 17:00 w Czwórce, nowy program rozrywkowy „Para do gara. Ona mówi, on gotuje”. Gospodarzem show jest Mateusz Gessler – znakomity kucharz, restaurator, autor książek i juror programów kulinarnych, który w nowej produkcji daje się poznać od pełnej ciepła i poczucia humoru strony.


W każdym odcinku nowego programu „Para do gara. Ona mówi, on gotuje” na wstępie prowadzący zapoznaje trzy uczestniczki z przepisem swojego autorstwa. Panie nie będą mogły robić notatek.

Muszą zapamiętać przepis, a następnie pokierować na odległość swoich partnerów podczas gotowania. Następnie, w trzech zaaranżowanych kuchniach – żółtej, niebieskiej i czerwonej, każdy z mężczyzn będzie musiał przygotować danie jak najbliższe oryginału, w ściśle określonym czasie i pod dyktando swojej partnerki, obserwującej go na ekranie i porozumiewającej się z nim przez zestaw słuchawkowy.

Oceny i punktacji gotowych potraw uczestniczki dokonają podczas degustacji z zasłoniętymi oczami, a na koniec swoje punkty przyzna także Mateusz Gessler.

Źródło: Nadesłane do redakcji.

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować