Nie żyje Józef Kowalczyk. Weteran spod Monte Cassino miał 102 lata
Odszedł Józef Kowalczyk, urodzony w Lubomierzu weteran wojenny i uczestnik bitwy o Monte Cassino. Miał 102 lata. Po dziesięcioleciach spędzonych za granicą spełnił swoje największe marzenie i wrócił do Polski.
W marcu tego roku skończył 102 lata. Józef Kowalczyk, urodzony w Lubomierzu weteran wojenny, którego niezwykła historia była znana w całej Polsce, zmarł w nocy z 19 sierpnia. Odszedł w ukochanej Ojczyźnie, do której po latach emigracji udało mu się wrócić.
Z Lubomierza na wojenny szlak
Józef Kowalczyk urodził się w 1924 roku w Lubomierzu. To właśnie w rodzinnej wsi spędził dzieciństwo, które po latach wspominał z dużym sentymentem.
W 1940 roku, mając zaledwie 16 lat, wyjechał z Lubomierza i wstąpił do wojska. W 1939 lub na początku 1940 roku wraz z młodszym bratem przedostał się przez Węgry i Turcję do Palestyny. We wrześniu 1943 roku dołączył do II Korpusu Polskiego i służył w 12. Pułku Ułanów Podolskich.
Wraz z armią generała Władysława Andersa przeszedł cały szlak bojowy przez Półwysep Apeniński. W 1944 roku walczył pod Monte Cassino – w jednej z najcięższych bitew kampanii włoskiej.
Za udział w walkach został odznaczony Krzyżem Pamiątkowym Monte Cassino, Krzyżem Walecznych oraz Gwiazdą Italii.
Lata na emigracji i powrót do Polski
Po wojnie jego życie potoczyło się poza granicami kraju. W 1946 roku zamieszkał w Wielkiej Brytanii, a rok później wstąpił do Polskiego Korpusu Rozmieszczenia i Przysposobienia w stopniu strzelca.
W 1965 roku przeniósł się do Australii. Zamieszkał tam i pracował między innymi w fabryce samochodów. Mimo upływu kolejnych lat nie zapomniał o Polsce. Powrót do kraju był jego wielkim marzeniem.
Udało się je spełnić dzięki spotkaniu w Sydney z młodym Polakiem, który po wysłuchaniu historii weterana postanowił mu pomóc i sprowadzić go do Ojczyzny.
Józef Kowalczyk wrócił do Polski w 2018 roku. Zamieszkał z rodziną swojego rodaka w Orawce, w gminie Jabłonka.
Pogrzeb weterana odbędzie się w piątek, 21 sierpnia, o godz. 11:30 w Orawce.
Rodzinie, bliskim i znajomym zmarłego składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Komentarze